Katastrofa rosyjskiego samolotu na półwyspie Synaj to prawdopodobnie skutek zamachu bombowego - podał szef brytyjskiego MSZ Philip Hammond.
Ich egipska filia bezpośrednio po tragedii na Synaju przyznała się do spowodowania katastrofy samolotu.
Maszyna rozbiła się 31 października 24 minuty po starcie. Nie ocalał nikt z 224 pasażerów i członków załogi.

Radio Szczecin