Wybuch bomby mógł spowodować katastrofę rosyjskiego samolotu na Półwyspie Synaj - piszą brytyjskie media.
Eksperci, którzy badają przyczyny airbusa są przekonani, że przed startem samolotu z kurortu Szarm el-Szejk w luku bagażowym podłożono bombę.
Według BBC rząd w Londynie ma dostęp do rozmów bojowników Państwa Islamskiego. Miały je przechwycić wywiady brytyjski i amerykański. Z rozmów wynika, że ktoś podłożył bombę tuż przed wylotem. Egipska filia Państwa Islamskiego wzięła na siebie odpowiedzialność za katastrofę rosyjskiego airbusa. W piątek rozpoczęła się ewakuacja brytyjskich turystów z Szarm el-Szejk.
Rosyjski samolot linii czarterowych Metrojet rozbił się w sobotę na półwyspie Synaj. Zginęły 224 osoby. W większości byli to turyści.
Według BBC rząd w Londynie ma dostęp do rozmów bojowników Państwa Islamskiego. Miały je przechwycić wywiady brytyjski i amerykański. Z rozmów wynika, że ktoś podłożył bombę tuż przed wylotem. Egipska filia Państwa Islamskiego wzięła na siebie odpowiedzialność za katastrofę rosyjskiego airbusa. W piątek rozpoczęła się ewakuacja brytyjskich turystów z Szarm el-Szejk.
Rosyjski samolot linii czarterowych Metrojet rozbił się w sobotę na półwyspie Synaj. Zginęły 224 osoby. W większości byli to turyści.

Radio Szczecin