Miała 5 promili alkoholu we krwi. Lekarzom z trudem udało się ją uratować. Pijana 16-latka trafiła do szpitala w Radomsku po imprezie w jednym z klubów.
Koleżanki mówią "piła bo chciała", a rodzice, że "nigdy się nie upijała."
Po imprezie - znajomi wsadzili nieprzytomną 16-latkę do auta i odwieźli do domu, gdzie odebrali ją rodzice. Sprawa trafi do sądu rodzinnego.
Po imprezie - znajomi wsadzili nieprzytomną 16-latkę do auta i odwieźli do domu, gdzie odebrali ją rodzice. Sprawa trafi do sądu rodzinnego.

Radio Szczecin