We wtorek rozpoczęły się duże manewry Floty Bałtyckiej. W ćwiczeniach w Obwodzie Kaliningradzkim bierze udział blisko tysiąc żołnierzy, to głównie zmotoryzowane wojska ochrony wybrzeża.
Wyposażone są one w m.in. czołgi T-72, bojowe wozy piechoty BMP-2, systemy rakietowe Grad i Tunguska, a także samobieżne haubice Goździk i Akacja. Wspierają je odrzutowce Su-24 i śmigłowce Mi-24.
Scenariuszem tych manewrów jest konflikt zbrojny pomiędzy dwoma krajami, natomiast wróg do ataku wykorzystuje swoje lotnictwo i artylerię. Dowódcy chcą przede wszystkim sprawdzić sprawność swoich pododdziałów, to jak radzą sobie w terenie i w jaki sposób realizują obraną wcześniej taktykę. Manewry mają zakończyć się wielką ofensywą rosyjskich wojsk, kawalerii pancernej i piechoty, które ostrzelają cele imitujące wrogie oddziały i sprzęt wojskowy.
To już kolejne w ostatnim czasie, rosyjskie ćwiczenia tuż przy polskiej granicy. Kilka dni temu zakończyło się szkolenie, w którym wzięły udział okręty rakietowe Floty Bałtyckiej, które trenowały strzelanie do celów na morskim poligonie na Bałtyku.
Scenariuszem tych manewrów jest konflikt zbrojny pomiędzy dwoma krajami, natomiast wróg do ataku wykorzystuje swoje lotnictwo i artylerię. Dowódcy chcą przede wszystkim sprawdzić sprawność swoich pododdziałów, to jak radzą sobie w terenie i w jaki sposób realizują obraną wcześniej taktykę. Manewry mają zakończyć się wielką ofensywą rosyjskich wojsk, kawalerii pancernej i piechoty, które ostrzelają cele imitujące wrogie oddziały i sprzęt wojskowy.
To już kolejne w ostatnim czasie, rosyjskie ćwiczenia tuż przy polskiej granicy. Kilka dni temu zakończyło się szkolenie, w którym wzięły udział okręty rakietowe Floty Bałtyckiej, które trenowały strzelanie do celów na morskim poligonie na Bałtyku.

Radio Szczecin