Jak podaje tvn24, w znajdującym się na północy kraju mieście Calais doszło do zamieszek. Uchodźcy mieszkający w tzw. dżungli wyskakiwali na drogę, rzucali kamieniami i gałęziami.
To wszystko zdarzyło się w czasie podróży do portu polskiego kierowcy. Nie jest to pierwszy przypadek, takie sytuacje miały miejsce już wcześniej. Przewoźnicy są załamani, nie mogą uzyskać odszkodowania za zniszczenia, a służby francuskie nic im nie pomagają. Kierowcy złożyli pismo w Ministerstwie Spraw Zagranicznych oraz Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa o podjęcie interwencji w tej sprawie.

Radio Szczecin