Około 50 osób, które spędziły noc wiszących wagonach uszkodzonego wyciągu na Mont Blanc we Francji - wróciło bezpiecznie na ziemię. Kolejka linowa stanęła w czwartek wieczorem, gdy zerwał się silny wiatr.
Do akcji ruszyły cztery śmigłowce ratownictwa górskiego. Z powodu zapadających ciemności akcję wstrzymano w czwartek wieczorem a w piątek rano została wznowiona.
Do niższej stacji kolejki górskiej przewieziono 33 osoby, w tym dziecko. Jak przekazał w czwartkowy wieczór minister spraw wewnętrznych Francji - dzięki helikopterom, najpierw udało się uwolnić 65 ze 110 osób w wagonikach kolejki. Początkowo informowano, że noc na wysokości około 3800 m n.p.m. spędzi 45 kolejnych osób, w piątek rano włoskie służby podały, że ich ekipie ratunkowej udało się ewakuować kolejnych 12.
Liny kolejki były splątane w trzech miejscach. Ekipy techniczne rozplatały je i wagoniki ruszyły już w stronę swojej bazy.
Do niższej stacji kolejki górskiej przewieziono 33 osoby, w tym dziecko. Jak przekazał w czwartkowy wieczór minister spraw wewnętrznych Francji - dzięki helikopterom, najpierw udało się uwolnić 65 ze 110 osób w wagonikach kolejki. Początkowo informowano, że noc na wysokości około 3800 m n.p.m. spędzi 45 kolejnych osób, w piątek rano włoskie służby podały, że ich ekipie ratunkowej udało się ewakuować kolejnych 12.
Liny kolejki były splątane w trzech miejscach. Ekipy techniczne rozplatały je i wagoniki ruszyły już w stronę swojej bazy.

Radio Szczecin