Na zwłoki 41-letniego Krzysztofa Snezlera niedaleko Chamonix, na wysokości 1400 metrów nad poziomem morza natknął się myśliwy. Ciało alpinisty było przykryte kamieniami.
Jak informuje Francuska Agencja Prasowa AFP mężczyzna był ubrany w specjalistyczny, wspinaczkowy kombinezon i buty. Zamierzał dotrzeć na najwyższy szczyt Europy - Mont Blanc. Ślad po nim zaginął w maju, od tego czasu Polak był poszukiwany.
Wiadomo, że przed tym jak wyjechał w Alpy Snezler pracował w Londynie. Przyczyna śmierci Polaka nie jest znana, śledztwo rozpoczęła francuska prokuratura.
Wiadomo, że przed tym jak wyjechał w Alpy Snezler pracował w Londynie. Przyczyna śmierci Polaka nie jest znana, śledztwo rozpoczęła francuska prokuratura.

Radio Szczecin