W samochodzie kobiety był szklany pojemnik z radioaktywnym materiałem - informuje Polska Agencja Prasowa. Polkę zatrzymano na granicy z Czarnogórą.
To, że w jej samochodzie jest radioaktywny materiał wskazały specjalne urządzenia. Auto przeszukali pracownicy zakładu bezpieczeństwa nuklearnego.
45-latka tłumaczyła, że materiał zabrała z jednej z plaż i nie zdawała sobie sprawy z tego, co to jest. Usłyszała już zarzut posiadania niebezpiecznych substancji. Grożą jej trzy lata więzienia.
Według miejscowych mediów kobieta ma polski paszport, ale urodziła się na Krymie. W Chorwacji była już kilka razy.
45-latka tłumaczyła, że materiał zabrała z jednej z plaż i nie zdawała sobie sprawy z tego, co to jest. Usłyszała już zarzut posiadania niebezpiecznych substancji. Grożą jej trzy lata więzienia.
Według miejscowych mediów kobieta ma polski paszport, ale urodziła się na Krymie. W Chorwacji była już kilka razy.

Radio Szczecin