Nie ma porozumienia na linii związki zawodowe-Ministerstwo Zdrowia. Negocjacje dotyczące podwyżek dla pracowników w szpitalach czy przychodniach zakończyły się fiaskiem - informuje TVN24.
Czterech przedstawicieli związków od poniedziałku okupuje budynek resortu i zapowiada, że zostanie w nim dopóki nie spotka się z nimi premier.
W rozmowach, które odbyły się w nocy z poniedziałku na wtorek, brał udział minister zdrowia oraz szefowa gabinetu premier Beaty Szydło, Elżbieta Witek.
Związkowcy, poza podwyżkami dla wszystkich pracowników placówek ochrony zdrowia, domagają się również przyspieszenia prac nad przepisami, które uregulują ich minimalną pensję. Żądają również uchwalenia ustawy o sieciach szpitali i zwiększenie finansowania dla ratownictwa medycznego.
W rozmowach, które odbyły się w nocy z poniedziałku na wtorek, brał udział minister zdrowia oraz szefowa gabinetu premier Beaty Szydło, Elżbieta Witek.
Związkowcy, poza podwyżkami dla wszystkich pracowników placówek ochrony zdrowia, domagają się również przyspieszenia prac nad przepisami, które uregulują ich minimalną pensję. Żądają również uchwalenia ustawy o sieciach szpitali i zwiększenie finansowania dla ratownictwa medycznego.

Radio Szczecin