Kilka pielęgniarek z "Solidarności" okupuje ministerstwo zdrowia. Kobiety są niezadowolone z przebiegu nocnych rozmów z szefem resortu Konstantym Radziwiłłem. Z tego powodu nie chcą opuścić budynku.
Podczas kilkugodzinnych rozmów z szefową gabinetu politycznego premier Beaty Szydło i z ministrem zdrowa Konstantym Radziwiłem, związkowcy przedstawili informację o sytuacji polskiej służby zdrowia. Związkowcy domagają się podwyżki wynagrodzeń wszystkich pracowników zatrudnionych w szpitalach i "natychmiastowego przyspieszenia" prac nad ustawą o minimalnym wynagrodzeniu.
Pielęgniarki czekają teraz na propozycje ze strony rządu. Twierdzą, że upominają się o prawa wszystkich pracowników służby zdrowia. Chcą także zwiększenia finansowania Państwowego Ratownictwa Medycznego.
Rzecznik rządu Rafał Bochenek zaprosił pielęgniarki na rozmowę z premier Beatą Szydło, we wtorek o godzinie 15:30.
Materiał: Fakty TVN/x-news
Pielęgniarki czekają teraz na propozycje ze strony rządu. Twierdzą, że upominają się o prawa wszystkich pracowników służby zdrowia. Chcą także zwiększenia finansowania Państwowego Ratownictwa Medycznego.
Rzecznik rządu Rafał Bochenek zaprosił pielęgniarki na rozmowę z premier Beatą Szydło, we wtorek o godzinie 15:30.
Materiał: Fakty TVN/x-news

Radio Szczecin