Złote Lwy 41. Festiwalu Filmowego w Gdyni dla "Ostatniej rodziny" Jana Matuszyńskiego. Obraz opowiadający o rodzinie Beksińskich został również wyróżniony przez publiczność.
Jury przyznało też nagrody dla najlepszych aktorów grających w tym filmie. Otrzymali je: Aleksandra Konieczna i Andrzej Seweryn.
Srebrne Lwy trafiły do Macieja Pieprzycy za film "Jestem mordercą". Reżyser został też wyróżniony za najlepszy scenariusz.
Platynowe Lwy - nagrodę za całokształt twórczości - odebrał Janusz Majewski, reżyser, scenarzysta, dramatopisarz i wykładowca. Specjalną pozakonkursową nagrodę za najnowszy film "Powidoki" otrzymał Andrzej Wajda.
Nagrodę za reżyserię otrzymał Tomasz Wasilewski za "Zjednoczone stany miłości". Jego aktorzy: Dorota Kolak i Łukasz Simlat zostali również nagrodzeni za najlepsze role drugoplanowe.
Nagrodę za profesjonalny debiut aktorski otrzymała Michalina Łabacz za główną rolę w filmie Wojciecha Smarzowskiego "Wołyń".
O Złote Lwy walczyło w tym roku 16 filmów.
Srebrne Lwy trafiły do Macieja Pieprzycy za film "Jestem mordercą". Reżyser został też wyróżniony za najlepszy scenariusz.
Platynowe Lwy - nagrodę za całokształt twórczości - odebrał Janusz Majewski, reżyser, scenarzysta, dramatopisarz i wykładowca. Specjalną pozakonkursową nagrodę za najnowszy film "Powidoki" otrzymał Andrzej Wajda.
Nagrodę za reżyserię otrzymał Tomasz Wasilewski za "Zjednoczone stany miłości". Jego aktorzy: Dorota Kolak i Łukasz Simlat zostali również nagrodzeni za najlepsze role drugoplanowe.
Nagrodę za profesjonalny debiut aktorski otrzymała Michalina Łabacz za główną rolę w filmie Wojciecha Smarzowskiego "Wołyń".
O Złote Lwy walczyło w tym roku 16 filmów.

Radio Szczecin