Ministerstwo Środowiska twierdzi, że obecnie występujące podtopienia są skutkiem słabej infrastruktury przeciwpowodziowej. W przyszłym tygodniu do Rządowego Centrum Legislacji ma trafić projekt ustawy Prawo Wodne.
Według resortu, przepisy pozwolą lepiej przygotować się do wysokiego stanu wód. Rzecznik resortu środowiska Paweł Mucha mówi, że taka sytuacja jest między innymi przez niedokończone inwestycje - takie jak zbiornik Świnna Poręba, stopień w Malczycach czy zbiornik Racibórz.
- Już takie sytuacje, kiedy opady nie są mocno kryzysowe pokazują, że mamy do czynienia z podtopieniami. Często mają związek z tym, że infrastruktura nie jest w takim stanie, w jakim powinna. To spadek, jaki otrzymaliśmy po naszych poprzednikach. Resort planuje do 2022 roku inwestycje w zakresie bezpieczeństwa przeciwpowodziowego o wartości 12 miliardów złotych - powiedział Mucha.
Dzięki Prawu wodnemu ma powstać instytucja Skarbu Państwa "Wody Polskie", która będzie zajmowała się wszystkimi wodami publicznymi. Do tej pory infrastruktura jest dzielona jest między władze samorządowe i centralne.
Jak mówi Paweł Mucha, nowe przepisy pozwolą zarządzać infrastrukturą przeciwpowodziową kompleksowo i długofalowo. - Aby móc efektywnie zarządzać inwestycjami w tą infrastrukturę, należy planować działania w okresie dłuższym niż rok. Obecnie mamy do czynienia z planowaniem jednorocznym. Jesteśmy przekonani, że nowa ustawa rozwiąże ten problem - uważa Mucha.
Wysoki stan wód obecnie występuje w województwach zachodniopomorskim, pomorskim, warmińsko-mazurskim, mazowieckim i świętokrzyskim. Na tych obszarach Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia hydrologiczne.
- Już takie sytuacje, kiedy opady nie są mocno kryzysowe pokazują, że mamy do czynienia z podtopieniami. Często mają związek z tym, że infrastruktura nie jest w takim stanie, w jakim powinna. To spadek, jaki otrzymaliśmy po naszych poprzednikach. Resort planuje do 2022 roku inwestycje w zakresie bezpieczeństwa przeciwpowodziowego o wartości 12 miliardów złotych - powiedział Mucha.
Dzięki Prawu wodnemu ma powstać instytucja Skarbu Państwa "Wody Polskie", która będzie zajmowała się wszystkimi wodami publicznymi. Do tej pory infrastruktura jest dzielona jest między władze samorządowe i centralne.
Jak mówi Paweł Mucha, nowe przepisy pozwolą zarządzać infrastrukturą przeciwpowodziową kompleksowo i długofalowo. - Aby móc efektywnie zarządzać inwestycjami w tą infrastrukturę, należy planować działania w okresie dłuższym niż rok. Obecnie mamy do czynienia z planowaniem jednorocznym. Jesteśmy przekonani, że nowa ustawa rozwiąże ten problem - uważa Mucha.
Wysoki stan wód obecnie występuje w województwach zachodniopomorskim, pomorskim, warmińsko-mazurskim, mazowieckim i świętokrzyskim. Na tych obszarach Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia hydrologiczne.

Radio Szczecin