Dali się nabrać zwykli Polacy, dały się nabrać gwiazdy, a organizator fikcyjnej zbiorki na pomoc dla dwuipółletniego Antosia usłyszał zarzut wyłudzenia 500 tys. zł i oszukania ponad 6 tys. osób. Podczas przesłuchania we wrocławskiej prokuraturze 23-letni Michał S. przyznał się do winy.
Jak mówi rzecznik dolnośląskiej Komendy Wojewódzkiej Policji Paweł Petrykowski do zatrzymania doszło w Warszawie.
- Do zatrzymania doszło w wynajmowanym przez niego mieszkaniu. Po zatrzymaniu mężczyzny policjanci znaleźli i zabezpieczyli część zgromadzonej przez niego, a pochodzącej ze zbiórki gotówki oraz markowy sprzęt elektroniczny i sportowy, który został już zakupiony - informuje Petrykowski.
Jak mówi rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu Małgorzata Klaus podejrzany wyjaśnił, iż od samego początku działał w celu uzyskania pieniędzy na spłatę swoich wcześniejszych zobowiązań finansowych i bieżące wydatki.
Prokuratura złożyła w sądzie wniosek o zastosowanie wobec podejrzanego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na trzy miesiące.
- Do zatrzymania doszło w wynajmowanym przez niego mieszkaniu. Po zatrzymaniu mężczyzny policjanci znaleźli i zabezpieczyli część zgromadzonej przez niego, a pochodzącej ze zbiórki gotówki oraz markowy sprzęt elektroniczny i sportowy, który został już zakupiony - informuje Petrykowski.
Jak mówi rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu Małgorzata Klaus podejrzany wyjaśnił, iż od samego początku działał w celu uzyskania pieniędzy na spłatę swoich wcześniejszych zobowiązań finansowych i bieżące wydatki.
Prokuratura złożyła w sądzie wniosek o zastosowanie wobec podejrzanego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na trzy miesiące.

Radio Szczecin