Rosyjskie media piszą o "rozczarowaniu" władz w Kijowie wynikami zakończonego w czwartek szczytu Ukraina - Unia Europejska. Twierdzą też, że to był "najbardziej nieudane" spotkanie przywódców Ukrainy i Unii Europejskiej.
Dziennik "Kommiersant" pisze, że dwudniowy szczyt Ukraina - Unia Europejska "okazał się rozczarowującym dla ukraińskich władz: drugi rok z rzędu stronom nie udało się przyjąć deklaracji końcowej". Gazeta zauważa, że powodem stała się fraza o europejskiej perspektywie Ukrainy.
"Prezydent Petro Poroszenko i jego doradcy nalegali, aby te słowa były włączone do tekstu wspólnej deklaracji, ale przedstawiciele Unii Europejskiej byli kategorycznie przeciwni"- podkreśla rosyjska gazeta.
Z kolei dziennik "Moskowskij Komsomolec" nawiązując do tego tematu pisze , że "kolejny szczyt Ukraina - Unia Europejska nie obył się bez skandalu, gdyż prezydent Petro Poroszenko, przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker i szef Rady Europejskiej Donald Tusk nie dali rady uzgodnić deklaracji końcowej spotkania".
Rosyjska gazeta ocenia też, że "kijowska dyplomacja zmęczyła Europę".
"Prezydent Petro Poroszenko i jego doradcy nalegali, aby te słowa były włączone do tekstu wspólnej deklaracji, ale przedstawiciele Unii Europejskiej byli kategorycznie przeciwni"- podkreśla rosyjska gazeta.
Z kolei dziennik "Moskowskij Komsomolec" nawiązując do tego tematu pisze , że "kolejny szczyt Ukraina - Unia Europejska nie obył się bez skandalu, gdyż prezydent Petro Poroszenko, przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker i szef Rady Europejskiej Donald Tusk nie dali rady uzgodnić deklaracji końcowej spotkania".
Rosyjska gazeta ocenia też, że "kijowska dyplomacja zmęczyła Europę".

Radio Szczecin