We Francji Zgromadzenie Narodowe przyjęło ustawę o poprawie etyki życia politycznego. Wcześniej propozycja została przyjęta przez Senat. To jeden ze sztandarowych projektów prezydenta Emmanuela Macrona.
Mimo ponad 50 godzin debat zwolenników i przeciwników nowego prawa i dyskusji nad 800 poprawkami, 203 deputowanych głosowało za projektem, 37 było przeciw. Front Narodowy i skrajna lewica wstrzymały się od głosu.
Główne założenia ustawy to zakaz zatrudniania członków rodziny przez ministrów, sekretarzy stanu, deputowanych, senatorów i przedstawicieli władz na szczeblu lokalnym. Za naruszenie przepisu grożą trzy lata więzienia i 45 tys. euro grzywny.
W ustawie znalazł się także zapis o niemożliwości wybierania osób podejrzewanych o nieuczciwe postępowanie oraz o zniesieniu rezerw parlamentarnych - 130 mln euro rocznie. To wywołało największe oburzenie na lewicy i prawicy.
Główne założenia ustawy to zakaz zatrudniania członków rodziny przez ministrów, sekretarzy stanu, deputowanych, senatorów i przedstawicieli władz na szczeblu lokalnym. Za naruszenie przepisu grożą trzy lata więzienia i 45 tys. euro grzywny.
W ustawie znalazł się także zapis o niemożliwości wybierania osób podejrzewanych o nieuczciwe postępowanie oraz o zniesieniu rezerw parlamentarnych - 130 mln euro rocznie. To wywołało największe oburzenie na lewicy i prawicy.

Radio Szczecin