Rodzice półrocznego Maksymiliana zostali zwolnieni z aresztu. To nagły zwrot akcji w śledztwie w Rzeszowie.
Jak podaje Polska Agencja Prasowa, 23-letnia kobieta wcześniej usłyszała zarzut zabójstwa swojego dziecka. Teraz policja informuje, że "zmieniła się rola procesowa matki" i była ona przesłuchiwana - podobnie jak 26-letni ojciec chłopca - w charakterze świadka.
Funkcjonariusze przesłuchają kolejną zatrzymaną osobę. To znajomy rodziców Maksymiliana. Chłopiec zmarł w sobotę. Dzień wcześniej trafił do szpitala z licznymi obrażeniami ciała.
Funkcjonariusze przesłuchają kolejną zatrzymaną osobę. To znajomy rodziców Maksymiliana. Chłopiec zmarł w sobotę. Dzień wcześniej trafił do szpitala z licznymi obrażeniami ciała.

Radio Szczecin
