Gwałtowne burze przeszły przez południowe Niemcy. W powiecie Waldshut zginął 15-letniego chłopca, a cztery osoby zostały ciężko ranne. Nawałnice wyrządziły duże straty materialne. Jak informują niemieckie służby meteorologiczne, przez najbliższą dobę w tym regionie można oczekiwać załamania pogody.
W miejscowości Rieckenbach w Badenii-Wirtembergii w nocy, podczas gwałtownej burzy, wyrwane 25-metrowe drzewo spadło na rozbite w pobliżu namioty. Zginął 15-letni chłopiec, a czterech jego kolegów zostało ciężko rannych. Śmigłowiec ratunkowy przetransportował ich do szpitala. Jeden chłopiec ciągle walczy o życie.
Kilka godzin wcześniej służby ratownicze ewakuowały inny obóz z miejscowości Hattenheim w Hesji. Szalejąca w nocy z wtorku na środę na południu Niemiec burza wyrządziła duże straty. Połamane drzewa uszkadzały samochody, wichura przewracała wiaty przystanków autobusowych, zrywała dachy domów. Firmy ubezpieczeniowe szacują koszty napraw i odszkodowań na wiele milionów euro.
Kilka godzin wcześniej służby ratownicze ewakuowały inny obóz z miejscowości Hattenheim w Hesji. Szalejąca w nocy z wtorku na środę na południu Niemiec burza wyrządziła duże straty. Połamane drzewa uszkadzały samochody, wichura przewracała wiaty przystanków autobusowych, zrywała dachy domów. Firmy ubezpieczeniowe szacują koszty napraw i odszkodowań na wiele milionów euro.

Radio Szczecin
