Pożar na zachodzie Hiszpanii. Żywioł strawił 1360 hektarów pól i lasów w pobliżu miasta Orense. Policja twierdzi, że ogień został podłożony.
Pożar wybuchł na zalesionych wzgórzach i szybko się rozprzestrzenił. Zagroził położonym w pobliżu wsiom, z których ewakuowano 400 osób. Zmusił też do zamknięcia sześciu dróg, w tym dwóch autostrad.
Jeden z uczestników akcji gaszenia mówi, że wozy strażackie nie wszędzie mogą dojechać. W wielu miejscach pożar można gasić tylko z powietrza.
Oprócz straży pożarnej i ochotników, ogień gasi wojsko. Policja zwróciła się do okolicznej ludności o pomoc w znalezieniu sprawcy. Jak wynika z danych hiszpańskiego MSW, przyczyną ponad połowy pożarów jest w Hiszpanii podpalenie.
Jeden z uczestników akcji gaszenia mówi, że wozy strażackie nie wszędzie mogą dojechać. W wielu miejscach pożar można gasić tylko z powietrza.
Oprócz straży pożarnej i ochotników, ogień gasi wojsko. Policja zwróciła się do okolicznej ludności o pomoc w znalezieniu sprawcy. Jak wynika z danych hiszpańskiego MSW, przyczyną ponad połowy pożarów jest w Hiszpanii podpalenie.

Radio Szczecin