Zaostrza się spór pomiędzy Chicago a władzami federalnymi Stanów Zjednoczonych.
Rząd prezydenta Donalda Trumpa zażądał od miasta współdziałania w egzekwowaniu prawa imigracyjnego i zagroził cofnięciem dotacji federalnych. W odpowiedzi burmistrz Chicago Rahm Emanuel skierował sprawę do sądu.
Rząd rozpoczął walkę z tak zwanymi miastami-azylami, które nie podejmują działań prawnych przeciwko nielegalnym imigrantom i jeśli nie popełnili oni przestępstwa, odmawiają pomocy władzom federalnym w ich identyfikacji, zatrzymywaniu i deportacjach. Zgodnie z decyzją Departamentu Sprawiedliwości miasta, które nie zmienią tej polityki, nie otrzymają części funduszy federalnych na poprawę bezpieczeństwa. Regułę tę zaskarżył burmistrz Rahm Emanuel podkreślając, że Chicago pozostanie przyjazne dla imigrantów.
- Niezależnie od tego, czy jesteś z Meksyku, Mołdawii, Pakistanu czy Polski, Irlandii czy Indii, Chicago zawsze będzie reprezentować wartości związane z amerykańskim snem - oświadczył Rahm Emanuel, określając działania rządu w Waszyngtonie mianem szantażu.
Sekretarz Departamentu Sprawiedliwości Jeff Sessions odpowiedział, że najprostszym sposobem na przywrócenie dotacji federalnych jest podporządkowanie się prawu.
- Polityczne władze Chicago wybrały świadomą i celową obstrukcję obowiązującego w naszym kraju prawa imigracyjnego - oświadczył Jeff Sessions.
Rząd rozpoczął walkę z tak zwanymi miastami-azylami, które nie podejmują działań prawnych przeciwko nielegalnym imigrantom i jeśli nie popełnili oni przestępstwa, odmawiają pomocy władzom federalnym w ich identyfikacji, zatrzymywaniu i deportacjach. Zgodnie z decyzją Departamentu Sprawiedliwości miasta, które nie zmienią tej polityki, nie otrzymają części funduszy federalnych na poprawę bezpieczeństwa. Regułę tę zaskarżył burmistrz Rahm Emanuel podkreślając, że Chicago pozostanie przyjazne dla imigrantów.
- Niezależnie od tego, czy jesteś z Meksyku, Mołdawii, Pakistanu czy Polski, Irlandii czy Indii, Chicago zawsze będzie reprezentować wartości związane z amerykańskim snem - oświadczył Rahm Emanuel, określając działania rządu w Waszyngtonie mianem szantażu.
Sekretarz Departamentu Sprawiedliwości Jeff Sessions odpowiedział, że najprostszym sposobem na przywrócenie dotacji federalnych jest podporządkowanie się prawu.
- Polityczne władze Chicago wybrały świadomą i celową obstrukcję obowiązującego w naszym kraju prawa imigracyjnego - oświadczył Jeff Sessions.

Radio Szczecin