Portugalscy strażacy walczą z 62 pożarami lasów. Żywiołowi sprzyja temperatura, dochodząca do 39 stopni Celsjusza i silny wiatr.
W akcji gaśniczej uczestniczy przeszło 2600 strażaków. W czwartek wieczorem poza kontrolą było 11 pożarów, reszta została opanowana.
Największy pożar szaleje koło miasta Abrantes w środkowej części kraju. Z ogniem, który zagraża zabudowaniom, walczy 800 strażaków z 250 wozami gaśniczymi. Mieszkańcy czterech pobliskich wsi zostali ewakuowani.
Inny pożar, szalejący koło wsi Mealhada na północy kraju, zmusił władze do zamknięcia 30-kilometrowego odcinka autostrady Lizbona - Porto. Z powodu ognia nie działa też linia kolejowa łącząca Lizbonę z prowincją Algarve.
Szef portugalskich strażaków, Jaime Marta Soares, powiedział, że przeszło 80 procent pożarów jest skutkiem podpalenia.
Największy pożar szaleje koło miasta Abrantes w środkowej części kraju. Z ogniem, który zagraża zabudowaniom, walczy 800 strażaków z 250 wozami gaśniczymi. Mieszkańcy czterech pobliskich wsi zostali ewakuowani.
Inny pożar, szalejący koło wsi Mealhada na północy kraju, zmusił władze do zamknięcia 30-kilometrowego odcinka autostrady Lizbona - Porto. Z powodu ognia nie działa też linia kolejowa łącząca Lizbonę z prowincją Algarve.
Szef portugalskich strażaków, Jaime Marta Soares, powiedział, że przeszło 80 procent pożarów jest skutkiem podpalenia.

Radio Szczecin