Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro uważa, że wtorkowe słowa kanclerz Niemiec o Polsce w kontekście praworządności są podyktowane jedynie polityką, a nie faktami.
Podczas spotkania z mediami Angela Merkel powiedziała, że "nie może nie zabierać głosu" wobec niepokoju, jaki budzi w Unii Europejskiej sprawa praworządności w Polsce. Podkreśliła, że traktuje tę sprawę bardzo poważnie. Kanclerz Merkel zapewniła przy tym, że zależy jej na dobrych stosunkach z Polską.
Do tej wypowiedzi na konferencji prasowej odniósł się Zbigniew Ziobro.
- Ten głos jest tylko i wyłącznie potwierdzeniem, że tutaj chodzi o politykę i o nic więcej. Fakty nie mają znaczenia. Mam nadzieję, że polityka nie przysłoni argumentów. Jestem przekonany, że polski rząd będzie realizował swoje cele niezależnie od tych politycznych emocji, które ujawniają się w wypowiedziach niektórych polityków europejskich - mówił Ziobro.
O sytuacji w naszym kraju kanclerz Niemiec Angela Merkel ma w środę rozmawiać z szefem Komisji Europejskiej Jeanem-Claudem Junckerem.
W poniedziałek polskie MSZ odpowiedziało na zarzuty KE dotyczące zmian w wymiarze sprawiedliwości. Bruksela uważa, że wprowadzane zmiany zagrażają niezależności i niezawisłości sądów w Polsce. Komisja wszczęła wobec Polski procedurę ochrony państwa prawa. Polski rząd podważył kompetencje Komisji i podkreślił, że reformy sądownictwa są konieczne, bo takie są oczekiwania Polaków. Odrzucił też twierdzenia, że zmiany zagrażają niezależności i niezawisłości sądów w Polsce.
Do tej wypowiedzi na konferencji prasowej odniósł się Zbigniew Ziobro.
- Ten głos jest tylko i wyłącznie potwierdzeniem, że tutaj chodzi o politykę i o nic więcej. Fakty nie mają znaczenia. Mam nadzieję, że polityka nie przysłoni argumentów. Jestem przekonany, że polski rząd będzie realizował swoje cele niezależnie od tych politycznych emocji, które ujawniają się w wypowiedziach niektórych polityków europejskich - mówił Ziobro.
O sytuacji w naszym kraju kanclerz Niemiec Angela Merkel ma w środę rozmawiać z szefem Komisji Europejskiej Jeanem-Claudem Junckerem.
W poniedziałek polskie MSZ odpowiedziało na zarzuty KE dotyczące zmian w wymiarze sprawiedliwości. Bruksela uważa, że wprowadzane zmiany zagrażają niezależności i niezawisłości sądów w Polsce. Komisja wszczęła wobec Polski procedurę ochrony państwa prawa. Polski rząd podważył kompetencje Komisji i podkreślił, że reformy sądownictwa są konieczne, bo takie są oczekiwania Polaków. Odrzucił też twierdzenia, że zmiany zagrażają niezależności i niezawisłości sądów w Polsce.

Radio Szczecin