Wstępne wyniki sekcji zwłok 3-letniego chłopca z Wieruszowa w województwie łódzkim potwierdziły, że został on skatowany i zgwałcony. Na szczegółowe wyniki badań, w tym śladów DNA, trzeba poczekać.
Biegli jako przyczynę śmierci dziecka podają obrażenia mózgu - informuje Jolanta Szkilnik, rzecznik prasowy prokuratury okręgowej w Sieradzu.
- Obrażenia zostały spowodowane działaniem dużej siły. Pozostałe obrażenia, co do ich wystąpienia i umiejscowienia, świadczą bezspornie o działaniu osoby trzeciej i o dokonaniu gwałtu - mówi Szkilnik.
W czasie sekcji pobrano wycinki i krew do badań toksykologicznych, histopatologicznych oraz DNA. Ostateczne wyniki zostaną podane w opinii wydanej przez biegłych.
Chłopiec zmarł w ubiegłą sobotę. Podejrzanym o dokonanie zbrodni jest konkubent jego matki, 25-letni obcokrajowiec, który przebywa w areszcie. Grozi mu dożywocie.
- Obrażenia zostały spowodowane działaniem dużej siły. Pozostałe obrażenia, co do ich wystąpienia i umiejscowienia, świadczą bezspornie o działaniu osoby trzeciej i o dokonaniu gwałtu - mówi Szkilnik.
W czasie sekcji pobrano wycinki i krew do badań toksykologicznych, histopatologicznych oraz DNA. Ostateczne wyniki zostaną podane w opinii wydanej przez biegłych.
Chłopiec zmarł w ubiegłą sobotę. Podejrzanym o dokonanie zbrodni jest konkubent jego matki, 25-letni obcokrajowiec, który przebywa w areszcie. Grozi mu dożywocie.

Radio Szczecin