Mężczyzna podejrzany o zamordowanie krakowskiej studentki Katarzyny Z. - wyjechał z Komendy Wojewódzkiej Policji Krakowie - dowiedzieli się reporterzy Radia Kraków.
Robert J. został zatrzymany w środę przez grupę policyjnych antyterrorystów na krakowskim Kazimierzu. Po pobycie w policyjnej izbie zatrzymań zajmą się nim prokuratorzy - mówi Sebastian Gleń z biura prasowego małopolskiej policji.
- Będziemy dzisiaj przewozić podejrzanego do prokuratury krajowej do małopolskiego wydziału zamiejscowego w Krakowie. Tam prokurator będzie wykonywał czynności procesowe z podejrzanym. Uprzednio konieczne są jeszcze inne proceduralne czynności, jak np. badanie lekarskie zatrzymanego. Pod nadzorem prokuratury wykonujemy te czynności - mówi Gleń.
Robert J. może usłyszeć zarzut morderstwa ze szczególnym okrucieństwem. Także w czwartek lub piątek zapadnie decyzja o jego tymczasowym aresztowaniu na 3 miesiące.
- Będziemy dzisiaj przewozić podejrzanego do prokuratury krajowej do małopolskiego wydziału zamiejscowego w Krakowie. Tam prokurator będzie wykonywał czynności procesowe z podejrzanym. Uprzednio konieczne są jeszcze inne proceduralne czynności, jak np. badanie lekarskie zatrzymanego. Pod nadzorem prokuratury wykonujemy te czynności - mówi Gleń.
Robert J. może usłyszeć zarzut morderstwa ze szczególnym okrucieństwem. Także w czwartek lub piątek zapadnie decyzja o jego tymczasowym aresztowaniu na 3 miesiące.

Radio Szczecin
