Z powodu fałszywych alarmów bombowych w Moskwie ewakuowano ponad sto obiektów użyteczności publicznej. To kolejna fala tego typu przestępstw w ciągu ostatnich tygodni. We wrześniu policja otrzymała ponad tysiąc fałszywych zgłoszeń o podłożeniu ładunków wybuchowych w ponad 80 miastach.
Tym razem w ciągu jednego dnia funkcjonariusze oddziałów terrorystycznych odebrali ponad sto takich zgłoszeń w samej Moskwie. Z tego powodu ewakuowano ludzi z sześciu dworców kolejowych, kilkudziesięciu szkół i przedszkoli oraz budynków administracji lokalnej i centrów handlowych.
Według Federalnej Służby Bezpieczeństwa, za fałszywe alarmy bombowe odpowiedzialni są czterej Rosjanie, których danych nie ujawniono. Wcześniej źródła związane z FSB poinformowały, że za tym procederem stoi między innymi 28-letni mieszkaniec Stawropola, który od roku przebywa w Syrii, gdzie związał się terrorystami.
Według Federalnej Służby Bezpieczeństwa, za fałszywe alarmy bombowe odpowiedzialni są czterej Rosjanie, których danych nie ujawniono. Wcześniej źródła związane z FSB poinformowały, że za tym procederem stoi między innymi 28-letni mieszkaniec Stawropola, który od roku przebywa w Syrii, gdzie związał się terrorystami.

Radio Szczecin