Trwają poszukiwania górnika w kopalni miedzi Rudna w Polkowicach na Dolnym Śląsku. To już drugi dzień akcji.
W sobotę po porannej zmianie na powierzchni nie pojawił się jeden z górników. Nie wiadomo co się z nim stało. Od tamtej pory jest uważany za zaginionego.
W sobotę ratownicy nie potrafili uchwycić sygnału nadajnika z jego aparatu ratunkowo-ucieczkowego. Takie urządzenie musi pobrać każdy, kto zjeżdża w głąb kopalń "Polskiej Miedzi". Z relacji pracowników kopalni wynika, że zaginiony to młody mężczyzna, który zaledwie od miesiąca pracuje pod ziemią.
W sobotę ratownicy nie potrafili uchwycić sygnału nadajnika z jego aparatu ratunkowo-ucieczkowego. Takie urządzenie musi pobrać każdy, kto zjeżdża w głąb kopalń "Polskiej Miedzi". Z relacji pracowników kopalni wynika, że zaginiony to młody mężczyzna, który zaledwie od miesiąca pracuje pod ziemią.

Radio Szczecin