W lutym ma zapaść decyzja o utworzeniu nowego dowództwa Sojuszu Północnoatlantyckiego w Europie. Poinformował o tym szef NATO Jens Stoltenberg. W kwaterze głównej trwają obecnie prace nad nową strukturą, która przewiduje utworzenie dwóch centrów dowodzenia. Jedno ma być w centralnej Europie.
Zmiany w strukturze dowodzenia są konieczne ze względu na wzmocnioną obecność NATO na wschodniej flance i zagrożenie ze strony Rosji.
- W bardziej nieprzewidywalnym świecie musimy ponownie dostosować się do zagrożeń. Nasza struktura dowodzenia musi być zdolna do odstraszania i wspólnej obrony - powiedział szef Sojuszu, Jens Stoltenberg.
Jedno z dowództw ma być utworzone w Europie, by usprawnić przemieszczanie się wojsk i transport sprzętu. Chodzi o uproszczenie procedur, by nie przeszkadzały biurokratyczne wymogi.
Jens Stoltenberg mówi, że przy podejmowaniu decyzji o lokalizacji nowego europejskiego dowództwa ważne będzie położenie geograficzne. Zasugerował, że powinno się znaleźć w centralnej Europie.
Drugie centrum dowodzenia będzie obejmować Atlantyk i ma pomóc w ochronie szlaków morskich między Ameryką Północną i Europą. Ma być skoncentrowane na strategicznym rejonie GIUK - między Grenlandią, Islandią i Wielką Brytanią. To kluczowe wyjście dla rosyjskiej floty na Atlantyk.
- W bardziej nieprzewidywalnym świecie musimy ponownie dostosować się do zagrożeń. Nasza struktura dowodzenia musi być zdolna do odstraszania i wspólnej obrony - powiedział szef Sojuszu, Jens Stoltenberg.
Jedno z dowództw ma być utworzone w Europie, by usprawnić przemieszczanie się wojsk i transport sprzętu. Chodzi o uproszczenie procedur, by nie przeszkadzały biurokratyczne wymogi.
Jens Stoltenberg mówi, że przy podejmowaniu decyzji o lokalizacji nowego europejskiego dowództwa ważne będzie położenie geograficzne. Zasugerował, że powinno się znaleźć w centralnej Europie.
Drugie centrum dowodzenia będzie obejmować Atlantyk i ma pomóc w ochronie szlaków morskich między Ameryką Północną i Europą. Ma być skoncentrowane na strategicznym rejonie GIUK - między Grenlandią, Islandią i Wielką Brytanią. To kluczowe wyjście dla rosyjskiej floty na Atlantyk.

Radio Szczecin
