Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

Tablica na murze Aresztu Śledczego Warszawa-Białołęka upamiętniająca internowanych. Fot. Wikimedia Commons/Grzegorz Gołębiowski
Tablica na murze Aresztu Śledczego Warszawa-Białołęka upamiętniająca internowanych. Fot. Wikimedia Commons/Grzegorz Gołębiowski
Uroczystości związane z 36. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego w Polsce odbędą się w niedzielę w areszcie śledczym na warszawskiej Białołęce. Byli opozycjoniści oddadzą hołd więzionym, internowanym i pomordowanym w latach 1981-1983.
W nocy z 12 na 13 grudnia 1981 roku władzę w kraju przejęła Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego. Celem wojskowej akcji była likwidacja protestów społecznych oraz wstrzymanie procesów demokratyzacyjnych, rozpoczętych w sierpniu 1980 roku.

Uroczystości rozpoczną się przy tablicy pamiątkowej na murze Aresztu Śledczego Warszawa-Białołęka. Zostaną tam złożone wieńce w geście pamięci o wszystkich represjonowanych w czasie stanu wojennego. - Chcemy, żeby to był dzień pamięci o tych, którzy zostali wtedy zamordowani, byli więzieni i internowani, pozbawieni pracy - mówi Wojciech Borowik, prezes Stowarzyszenia Wolnego Słowa, które organizuje obchody.

Areszt na warszawskiej Białołęce to wyjątkowe miejsce dla opozycjonistów. - Po 13 grudnia 1981 roku internowano tam czołowych działaczy "Solidarności" i opozycji antykomunistycznej. W sumie do końca 1982 roku przetrzymywano tam prawie 800 osób - dodaje Borowik.

13 grudnia decyzją Rady Państwa powołano Wojskową Radę Ocalenia Narodowego. Władzę w kraju przejęło wojsko, wprowadzono cenzurę korespondencji i godzinę milicyjną. Władze komunistyczne jeszcze 12 grudnia przed północą rozpoczęły zatrzymywanie działaczy opozycji i "Solidarności". W ciągu kilku dni w internowano około pięciu tysięcy osób. W ogromnej operacji policyjno-wojskowej uczestniczyło w sumie 70 tysięcy żołnierzy, 30 tysięcy milicjantów, 1750 czołgów i 1900 wozów bojowych.

31 grudnia 1982 roku stan wojenny został zawieszony, a 22 lipca 1983 roku odwołany, przy zachowaniu części represyjnego ustawodawstwa. Dokładna liczba osób, które w wyniku wprowadzenia stanu wojennego poniosły śmierć nie jest znana. Nieznana pozostaje również liczba osób, które straciły w tym okresie zdrowie na skutek prześladowań, bicia w trakcie śledztwa, czy też podczas demonstracji ulicznych.
Relacja Witolda Banacha/Informacyjna Agencja Radiowa

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty