Kopenhaska policja potwierdziła, że w czwartek zatrzymano 30-letniego Syryjczyka. Jest podejrzany o planowanie w stolicy Danii zamachu terrorystycznego.
Zdaniem śledczych, zatrzymanie ma związek ze sprawą 21-letniego uchodźcy z Syrii. Latem niemiecki sąd w Ravensburgu skazał go na 6 i pół roku więzienia za próbę przeprowadzenia zamachu terrorystycznego w Kopenhadze. Niedoszłego terrorystę zatrzymano w listopadzie 2016 roku, kiedy próbował przekroczyć niemiecko-duńską granicę. Mężczyzna miał wtedy przy sobie materiały pirotechniczne, dwa noże i sześć krótkofalówek.
Niemieckiemu prokuratorowi udało się w śledztwie ustalić, że Syryjczyk miał w związku z planowanym zamachem spotkać się w Kopenhadze ze swoim wspólnikiem. Duńska policja podejrzewa, że chodziło właśnie o aresztowanego w czwartek 30-latka.
Mężczyzna mieszkał wcześniej w Szwecji i jest znany tamtejszym służbom specjalnym. Wiosną tego roku był sądzony za podpalenie w Malmö lokalu użytkowanego przez szyitów. Z braku wystarczających dowodów 30-letniego Syryjczyka sąd uniewinnił.
Niemieckiemu prokuratorowi udało się w śledztwie ustalić, że Syryjczyk miał w związku z planowanym zamachem spotkać się w Kopenhadze ze swoim wspólnikiem. Duńska policja podejrzewa, że chodziło właśnie o aresztowanego w czwartek 30-latka.
Mężczyzna mieszkał wcześniej w Szwecji i jest znany tamtejszym służbom specjalnym. Wiosną tego roku był sądzony za podpalenie w Malmö lokalu użytkowanego przez szyitów. Z braku wystarczających dowodów 30-letniego Syryjczyka sąd uniewinnił.

Radio Szczecin