Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Dzięki szybkiej reakcji służb nie doszło do rozprzestrzeniania się pożaru. Wcześniej ten sam sprawca podłożył torbę wypełnioną łatwopalnymi substancjami w podziemiach centrali CDU, która została w porę zauważona. Fot. Maciej Papke [Radio Szczecin]
Dzięki szybkiej reakcji służb nie doszło do rozprzestrzeniania się pożaru. Wcześniej ten sam sprawca podłożył torbę wypełnioną łatwopalnymi substancjami w podziemiach centrali CDU, która została w porę zauważona. Fot. Maciej Papke [Radio Szczecin]
W Berlinie doszło do nieudanych zamachów na partyjne centrale CDU i SPD. Obu dokonał ten sam sprawca. Śledztwo w tej sprawie prowadzi niemiecki Urząd Ochrony Państwa.
Około północy samochód kierowany przez 58-letniego kierowcę staranował główne wejście do centrali SPD w Berlinie. W samochodzie znajdowały się łatwopalne i wybuchowe substancje. Dzięki szybkiej reakcji służb nie doszło do rozprzestrzeniania się pożaru. Wcześniej ten sam sprawca podłożył torbę wypełnioną łatwopalnymi substancjami w podziemiach centrali CDU, która została w porę zauważona.

Z pierwszych informacji wynikało, że atak na centralę SPD był czynem samobójczym. Jednak w poniedziałek rano rzeczniczka policji w Berlinie poinformowała, że nie jest wykluczone, iż sprawca kierował się prywatnym motywem politycznym. Mężczyzna podczas ataku na centralę SPD został ranny w głowę i znajduje się w szpitalu. Śledztwo przejął niemiecki Urząd Ochrony Państwa.

- Na obecnym etapie śledztwa nie ma dowodów na to, że mężczyzna należał do jakiejkolwiek ekstremistycznej grupy i że był to akt terrorystyczny - powiedziała rzeczniczka policji.

Na próbę zamachu zareagował lider SPD Martin Schulz, który m.in. napisał w poniedziałek na Twitterze: "Niezmiernie się cieszę, że nikt z partyjnych koleżanek i kolegów nie doznał obrażeń".
Relacja Waldemara Maszewskiego (IAR)

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty