Kolędnicy Misyjni, czyli dzieci z Papieskich Dzieł Misyjnych, pospieszyły z pomocą rówieśnikom w Syrii i w Libanie.
Kolędując po domach w całej Polsce zwracają uwagę na trudną sytuację swoich kolegów i koleżanek, którzy cierpią z powodu konfliktów zbrojnych na Bliskim Wschodzie. Przedstawiają jasełka, modlą się o pokój na świecie i zbierają fundusze na rzecz ofiar wojny.
- W czasie wojny, ataków terrorystycznych, emigracji, najbardziej cierpią dzieci, kobiety i osoby starsze. Dlatego w tym roku nasze serca, domy i dłonie otwieramy dla ewangelii, po to, żeby pomagać dzieciom w Syrii i Libanie - mówi ksiądz Maciej Będziński.
Papieskie Dzieła Misyjne Dzieci informują, że blisko 70 tysięcy Syryjczyków zmarło z powodu skutków wojny - zimna, braku wody i żywności, odniesionych ran i chorób.
Kolędowanie misyjne potrwa do 6 stycznia.
- W czasie wojny, ataków terrorystycznych, emigracji, najbardziej cierpią dzieci, kobiety i osoby starsze. Dlatego w tym roku nasze serca, domy i dłonie otwieramy dla ewangelii, po to, żeby pomagać dzieciom w Syrii i Libanie - mówi ksiądz Maciej Będziński.
Papieskie Dzieła Misyjne Dzieci informują, że blisko 70 tysięcy Syryjczyków zmarło z powodu skutków wojny - zimna, braku wody i żywności, odniesionych ran i chorób.
Kolędowanie misyjne potrwa do 6 stycznia.

Radio Szczecin