W tym roku w Niemczech podczas zabaw sylwestrowych na świeżym powietrzu były dużo spokojniej niż w poprzednich dwóch latach - poinformowała policja. Odnotowano jednak przypadki napadów na kobiety i molestowania seksualnego. W Lipsku doszło do zamieszek ulicznych.
Rzecznik prasowy policji w Berlinie Joerg Gebhard poinformował w poniedziałek w lokalnej telewizji RBB, że podczas zabawy sylwestrowej organizowanej pod Bramą Brandenburską było relatywnie spokojnie, chociaż zgłoszono dziesięć przestępstw na tle seksualnym. Zatrzymano siedmiu sprawców. Także w Kolonii musiała interweniować policja.
Jak poinformował rzecznik policji w Kolonii dziewięć kobiet zgłosiło przypadki napadów i molestowania. Spokojniej było także w Hamburgu, ale w tym roku zdaniem policji poza domem bawiło się zdecydowanie mniej ludzi niż przed rokiem.
W Lipsku grupa kilkudziesięciu osób zaczęła demolować centrum miasta. Interweniowała policja. Użyto armatek wodnych. Zatrzymano kilkadziesiąt osób.
Niebezpieczne okazały się także fajerwerki i sylwestrowe sztuczne ognie. W całych Niemczech doszło w nocy do setek wypadków, w których rannych zostało kilkadziesiąt osób (także dzieci). W Brandenburgii w wyniku nieostrożnego obchodzenia się z fajerwerkami zmarły dwie osoby.
Jak poinformował rzecznik policji w Kolonii dziewięć kobiet zgłosiło przypadki napadów i molestowania. Spokojniej było także w Hamburgu, ale w tym roku zdaniem policji poza domem bawiło się zdecydowanie mniej ludzi niż przed rokiem.
W Lipsku grupa kilkudziesięciu osób zaczęła demolować centrum miasta. Interweniowała policja. Użyto armatek wodnych. Zatrzymano kilkadziesiąt osób.
Niebezpieczne okazały się także fajerwerki i sylwestrowe sztuczne ognie. W całych Niemczech doszło w nocy do setek wypadków, w których rannych zostało kilkadziesiąt osób (także dzieci). W Brandenburgii w wyniku nieostrożnego obchodzenia się z fajerwerkami zmarły dwie osoby.

Radio Szczecin