Donald Trump reaguje na protesty w Iranie, w których śmierć ponieśli zarówno cywile jak i policjanci. Łącznie nie żyje już 13 osób. Demonstracje rozpoczęły się od informacji władz o podwyżce cen żywności.
Protesty trwają już kilka dni. Szczególnie blisko przyglądają się nim Stany Zjednoczone. Donald Trump nie jest sympatykiem Iranu i oskarża miejscowe władze o niedotrzymanie zasad umowy nuklearnej podpisanej dwa lata temu. Biały Dom nie akceptuje tego porozumienia, na mocy którego Iran w zamian za cofnięcie sankcji zgodził się na demontaż programu nuklearnego.
Prezydent w swoim stylu napisał na Twitterze, że w Teheranie musi dojść do demokratycznych przemian. Dodał, że cały naród był przez wiele lat represjonowany i jest głodny jedzenia i wolności. Bogactwa naturalne państwa i prawa człowieka są tam rabowane – podsumował Donald Trump. Amerykańskie media podkreślają, że protesty pokazują również, iż część Irańczyków ma dosyć państwa wyznaniowego. Jedna z demonstrantek z tego powodu zdjęła z głowy hidżab. Cztery dekady temu ubiór ten został przez władze narzucony kobietom.
Prezydent w swoim stylu napisał na Twitterze, że w Teheranie musi dojść do demokratycznych przemian. Dodał, że cały naród był przez wiele lat represjonowany i jest głodny jedzenia i wolności. Bogactwa naturalne państwa i prawa człowieka są tam rabowane – podsumował Donald Trump. Amerykańskie media podkreślają, że protesty pokazują również, iż część Irańczyków ma dosyć państwa wyznaniowego. Jedna z demonstrantek z tego powodu zdjęła z głowy hidżab. Cztery dekady temu ubiór ten został przez władze narzucony kobietom.

Radio Szczecin