Mimo politycznej burzy w Stanach Zjednoczonych związanej z publikacją książki "Ogień i Furia", poparcie dla Donalda Trumpa jest stabilne.
W najnowszym sondażu Gallupa prezydent USA uzyskał najwyższe poparcie od kilku miesięcy.
„Ogień i Furia” jest na ustach wszystkich Amerykanów. Książka nie tylko natychmiast zniknęła z półek księgarni, ale od tygodnia jest głównym tematem w amerykańskich mediach. Autor publikacji Michael Wolff uważa nawet, że przedstawiony przez niego obraz Donalda Trumpa niezdolnego intelektualnie i mentalnie do sprawowania funkcji głowy państwa doprowadzi do końca jego prezydentury.
Biały Dom kwestionuje wiarygodność autora. Współpracownicy Donalda Trumpa argumentują, że książka Wolfa jest kompletną fikcją i zbiorem tabloidowych plotek oraz wskazują na szereg przekłamań. Biały Dom stara się zmienić temat debaty ale na razie bezskutecznie.
Wiadomości w telewizji, radiu, Internecie i prasie koncentrują się wokół „Ognia i Furii”. Okazuje się jednak, że publikacja na razie nie ma wielkiego wpływu na notowania amerykańskiego prezydenta. W sondażu Gallupa poparcie dla Donalda Trumpa wzrosło nawet do 40 procent, czyli najwyższego poziomu od września. W badaniu ośrodka Rasmussen prezydent USA ma 42 procent ocen pozytywnych. Może to być skutek dobrych wiadomości gospodarczych, niedawnego uchwalenia reformy podatkowej oraz przekonania wyborców republikańskich, że w tym roku prezydentowi i jego partii może się udać zrealizować kolejne obietnice wyborcze.
„Ogień i Furia” jest na ustach wszystkich Amerykanów. Książka nie tylko natychmiast zniknęła z półek księgarni, ale od tygodnia jest głównym tematem w amerykańskich mediach. Autor publikacji Michael Wolff uważa nawet, że przedstawiony przez niego obraz Donalda Trumpa niezdolnego intelektualnie i mentalnie do sprawowania funkcji głowy państwa doprowadzi do końca jego prezydentury.
Biały Dom kwestionuje wiarygodność autora. Współpracownicy Donalda Trumpa argumentują, że książka Wolfa jest kompletną fikcją i zbiorem tabloidowych plotek oraz wskazują na szereg przekłamań. Biały Dom stara się zmienić temat debaty ale na razie bezskutecznie.
Wiadomości w telewizji, radiu, Internecie i prasie koncentrują się wokół „Ognia i Furii”. Okazuje się jednak, że publikacja na razie nie ma wielkiego wpływu na notowania amerykańskiego prezydenta. W sondażu Gallupa poparcie dla Donalda Trumpa wzrosło nawet do 40 procent, czyli najwyższego poziomu od września. W badaniu ośrodka Rasmussen prezydent USA ma 42 procent ocen pozytywnych. Może to być skutek dobrych wiadomości gospodarczych, niedawnego uchwalenia reformy podatkowej oraz przekonania wyborców republikańskich, że w tym roku prezydentowi i jego partii może się udać zrealizować kolejne obietnice wyborcze.

Radio Szczecin