W Belgii policja wzmogła kontrole trzeźwości kierowców. Akcja „weekend bez alkoholu” zakończy się w poniedziałek rano. Kontrole przeprowadza zarówno policja federalna, jak i policjanci z lokalnych oddziałów we wszystkich belgijskich regionach.
Czas akcji nie jest przypadkowy. Policja tłumaczy, że w styczniu jest organizowanych wiele spotkań noworocznych, spożycie alkoholu jest duże i większe ryzyko wypadków.
- Uważam, że takie akcje są potrzebne, chodzi o to, by zagwarantować na drogach większe bezpieczeństwo - mówiła jedna z belgijskich policjantów.
W Belgii w ubiegłym roku jeden wypadek na osiem spowodowany był przez nietrzeźwego kierowcę. Wysokość mandatów zależy od poziomu alkoholu we krwi - od 140 euro do 400 euro. Jeśli ten poziom przekracza 1,5 promila, wtedy sprawa kończy się w sądzie, a kierowca może stracić prawo jazdy nawet na 5 lat.
- Uważam, że takie akcje są potrzebne, chodzi o to, by zagwarantować na drogach większe bezpieczeństwo - mówiła jedna z belgijskich policjantów.
W Belgii w ubiegłym roku jeden wypadek na osiem spowodowany był przez nietrzeźwego kierowcę. Wysokość mandatów zależy od poziomu alkoholu we krwi - od 140 euro do 400 euro. Jeśli ten poziom przekracza 1,5 promila, wtedy sprawa kończy się w sądzie, a kierowca może stracić prawo jazdy nawet na 5 lat.

Radio Szczecin