Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Zabrzańska prokuratura postawiła mu w sobotę zarzut spowodowania wypadku pod wpływem środków psychotropowych. Fot. Olaf Nowicki [Radio Szczecin/Archiwum]
Zabrzańska prokuratura postawiła mu w sobotę zarzut spowodowania wypadku pod wpływem środków psychotropowych. Fot. Olaf Nowicki [Radio Szczecin/Archiwum]
Kierowca autobusu, który będąc pod wpływem amfetaminy w czwartek w Zabrzu potrącił na przejściu dla pieszych 62-letnią kobietę, nie trafi do aresztu - tak zdecydował w sobotę Sąd Rejonowy w Zabrzu.
Prokuratura wnioskowała o trzymiesięczny areszt. Sąd uznał jednak, że wystarczy stały dozór policji i zakaz opuszczania kraju - poinformował zastępca Prokuratora Rejonowego w Zabrzu Wojciech Czapczyński. Jak dodał, prokuratura rozważy złożenie zażalenia.

- Kiedy wpłynie decyzja sądu, wtedy zostanie niezwłocznie oceniona przez prokuraturę. Nie wykluczam, że może dojść do tego, że prokuratura zaskarży decyzję sądu - powiedział Czapczyński.

Prokuratura postawiła w sobotę kierowcy zarzuty spowodowania wypadku pod wpływem środków psychotropowych, w którym poszkodowana została ciężko ranna. - W podstawowym zakresie grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności, ale biorąc pod uwagę okoliczności, zagrożenie kary jest wyższe. Do 12 lat pozbawienia wolności - tłumaczy Czapczyński.

Ranna 62-latka wciąż przebywa w szpitalu. Prokuratura uzależnia dalsze postępowanie w sprawie także od jej stanu zdrowia.
Prokuratura wnioskowała o trzymiesięczny areszt. Sąd uznał jednak, że wystarczy stały dozór policji i zakaz opuszczania kraju - poinformował zastępca Prokuratora Rejonowego w Zabrzu Wojciech Czapczyński. Jak dodał, prokuratura rozważy złożenie zażalenia.
Prokuratura postawiła w sobotę kierowcy zarzuty spowodowania wypadku pod wpływem środków psychotropowych, w którym poszkodowana została ciężko ranna.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty