W Parlamencie Europejskim w środę debata na temat sytuacji w Polsce. Po niej, w czwartek, przyjęta ma być rezolucja popierająca działania Komisji, która w grudniu rozpoczęła pierwszy etap procedury związanej z artykułem 7 unijnego traktatu.
Debata ma być krótka. Rozpocznie się ona od oświadczenia Komisji Europejskiej, a później zaplanowano tylko jedną rundę wystąpień przedstawicieli grup politycznych. Przedmiotem debaty ma być przygotowany projekt rezolucji, w którym mowa jest o tym, że Parlament Europejski z zadowoleniem przyjął grudniową decyzję Komisji. Jest też apel do unijnych krajów o szybkie działania. Ten dokument podzielił polskich europosłów.
- To jest akt czysto propagandowy. Zaspokojenie propagandowych potrzeb wyżycia się na Polsce - skomentował europoseł Marek Jurek.
Europoseł Michał Boni tłumaczył, że to rezolucja techniczna. - To jest proceduralne porządkowanie spraw. Tu nie ma żadnych nowych faktów ani żadnych nowych ocen - dodał.
Choć dzisiejsza debata jest powiązana z rezolucją i artykułem 7, to europosłowie będą mogli poruszyć różne tematy. Na przykład zieloni i komuniści w poprawkach do rezolucji chcą skrytykowania Polski za ustawę o IPN-ie.
- To jest akt czysto propagandowy. Zaspokojenie propagandowych potrzeb wyżycia się na Polsce - skomentował europoseł Marek Jurek.
Europoseł Michał Boni tłumaczył, że to rezolucja techniczna. - To jest proceduralne porządkowanie spraw. Tu nie ma żadnych nowych faktów ani żadnych nowych ocen - dodał.
Choć dzisiejsza debata jest powiązana z rezolucją i artykułem 7, to europosłowie będą mogli poruszyć różne tematy. Na przykład zieloni i komuniści w poprawkach do rezolucji chcą skrytykowania Polski za ustawę o IPN-ie.

Radio Szczecin