16-letnia Szwedka, Greta Thunberg, znana aktywistka na rzecz ochrony klimatu zaapelowała, aby 15 marca był dniem strajku uczniów na całym świecie. W Szwecji jej rodzice, krytykowani są za to, że wykorzystują córkę, aby wspierać sprzedaż akcji internetowej spółki.
Młoda Szwedka, w ciągu ostatnich kilku miesięcy, stała się wzorem do naśladowania dla wielu młodych ludzi na świecie. Szczególnie dla tych, którzy są zaniepokojeni zmianami klimatu. Ruch strajków szkolnych, na rzecz ochrony środowisko objął już Niemcy, Belgię, Francję, Austrię i Szwajcarię. Greta Thunberg ogłaszała swój manifest podczas konferencji klimatycznej w Katowicach, na forum ONZ oraz podczas ostatniego Światowego Forum Gospodarczego w Davos.
Wszystko zaczęło się 20 sierpnia, kiedy nastolatka przed budynkiem szwedzkiego parlamentu, rozpoczęła swój protest. Domagała się podjęcia przez rządzących działań na rzecz ograniczenia emisji gazów cieplarniach w atmosferze. W tym samym dniu założyciel spółki ”We don’t have time” AB, znany szwedzki lobbysta, Ingmar Rentzhog, opublikował w mediach społecznościowych zdjęcie protestującej przed parlamentem Grety. Cztery dni później ukazała się w sprzedaży książka, autorstwa jej rodziców, opowiadająca o tym, że stan naszej planety, w dużej mierze, uzależniony jest od stylu życia ludzi.
W listopadzie młoda Szwedka, objęła stanowisko w zarządzie fundacji związanej z firmą Rentzhog'a. Jej zadaniem było pozyskiwanie przyszłych akcjonariuszy spółki ”We don’t have time” AB. Wizerunek Grety, spółka wykorzystała w prospekcie emisyjnym akcji. Jej rodzice, twierdzą, że ani oni, ani Greta nie mają nic wspólnego z komercyjnym przedsięwzięciem Rentzhog'a.
5 lutego Greta Thunberg poinformowała, że ”z uwagi na brak czasu zrezygnowała ze stanowiska członka zarządu fundacji”.
Wszystko zaczęło się 20 sierpnia, kiedy nastolatka przed budynkiem szwedzkiego parlamentu, rozpoczęła swój protest. Domagała się podjęcia przez rządzących działań na rzecz ograniczenia emisji gazów cieplarniach w atmosferze. W tym samym dniu założyciel spółki ”We don’t have time” AB, znany szwedzki lobbysta, Ingmar Rentzhog, opublikował w mediach społecznościowych zdjęcie protestującej przed parlamentem Grety. Cztery dni później ukazała się w sprzedaży książka, autorstwa jej rodziców, opowiadająca o tym, że stan naszej planety, w dużej mierze, uzależniony jest od stylu życia ludzi.
W listopadzie młoda Szwedka, objęła stanowisko w zarządzie fundacji związanej z firmą Rentzhog'a. Jej zadaniem było pozyskiwanie przyszłych akcjonariuszy spółki ”We don’t have time” AB. Wizerunek Grety, spółka wykorzystała w prospekcie emisyjnym akcji. Jej rodzice, twierdzą, że ani oni, ani Greta nie mają nic wspólnego z komercyjnym przedsięwzięciem Rentzhog'a.
5 lutego Greta Thunberg poinformowała, że ”z uwagi na brak czasu zrezygnowała ze stanowiska członka zarządu fundacji”.

Radio Szczecin