Prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz zapewnia, że związek jest otwarty na negocjacje w sprawie swoich postulatów. To reakcja na słowa Michała Dworczyka. Szef Kancelarii Premiera powiedział, że rząd jest gotowy do rozmów, by znaleźć rozwiązanie, które pomoże uniknąć strajku nauczycieli.
W poniedziałek ZNP podał datę ewentualnego strajku w oświacie - będzie to 8 kwietnia. Sławomir Broniarz zapewnia o otwartości na rozmowy.
- Reagując na wypowiedź pana Dworczyka: Związek był i jest otwarty na negocjacje, ale chcielibyśmy, abyśmy byli traktowani poważnie i żeby na stole nie położono kwoty 120 złotych jako argumentu, który ma nas przekonać do wstrzymania akcji strajkowej - powiedział Broniarz.
Do 25 marca w szkołach, przedszkolach i placówkach oświatowych mają zostać przeprowadzone referenda strajkowe. Pytanie referendalne brzmi: "Czy wobec niespełnienia żądania dotyczącego podwyższenia wynagrodzeń zasadniczych nauczycieli, wychowawców, innych pracowników pedagogicznych i pracowników niebędących nauczycielami o tysiąc złotych z wyrównaniem od 1 stycznia 2019 roku, jesteś za przeprowadzeniem w szkole strajku, począwszy od 8 kwietnia bieżącego roku?". Strajk jest możliwy, jeśli w referendum weźmie udział połowa uprawnionych i większość z nich wypowie się za strajkiem. Strajk miałby potrwać do odwołania.
- Reagując na wypowiedź pana Dworczyka: Związek był i jest otwarty na negocjacje, ale chcielibyśmy, abyśmy byli traktowani poważnie i żeby na stole nie położono kwoty 120 złotych jako argumentu, który ma nas przekonać do wstrzymania akcji strajkowej - powiedział Broniarz.
Do 25 marca w szkołach, przedszkolach i placówkach oświatowych mają zostać przeprowadzone referenda strajkowe. Pytanie referendalne brzmi: "Czy wobec niespełnienia żądania dotyczącego podwyższenia wynagrodzeń zasadniczych nauczycieli, wychowawców, innych pracowników pedagogicznych i pracowników niebędących nauczycielami o tysiąc złotych z wyrównaniem od 1 stycznia 2019 roku, jesteś za przeprowadzeniem w szkole strajku, począwszy od 8 kwietnia bieżącego roku?". Strajk jest możliwy, jeśli w referendum weźmie udział połowa uprawnionych i większość z nich wypowie się za strajkiem. Strajk miałby potrwać do odwołania.

Radio Szczecin