W piątek Włochy będą pogrążone w komunikacyjnym chaosie. Protestując przeciw dyskryminacji kobiet, wiele organizacji związkowych ogłosiło 24-godzinny strajk generalny.
We wszystkich włoskich miastach strajkować będą pracownicy transportu komunalnego, zapewniając jednak dojazd do pracy i powrót do domu. Od północy nie kursują pociągi, za wyjątkiem kolei dużych prędkości. Ruch przywrócony zostanie o godzinie 21.00. Strajkuje też część pracowników Alitalii. W proteście wezmą udział pracownicy służby zdrowia i szkolnictwa. W wielu miastach nie będą wywożone śmieci. Zamknięta będzie też część urzędów administracji publicznej.
Nie sposób przewidzieć zasięgu protestu, bo strajk generalny, poza kolejami państwowymi, proklamowały autonomiczne organizacje związkowe, a nie największe centrale. Włoskie media wskazują, że Międzynarodowy Dzień Kobiet, jak w zeszłym roku, stał się pretekstem do nieodpowiedzialnego strajku, który sparaliżuje cały kraj.
Nie sposób przewidzieć zasięgu protestu, bo strajk generalny, poza kolejami państwowymi, proklamowały autonomiczne organizacje związkowe, a nie największe centrale. Włoskie media wskazują, że Międzynarodowy Dzień Kobiet, jak w zeszłym roku, stał się pretekstem do nieodpowiedzialnego strajku, który sparaliżuje cały kraj.

Radio Szczecin