Od rana trwa ewakuacja mieszkańców w centrum Rostocku. Zamykane są sklepy i lokale usługowe.
Powodem ewakuacji jest próba rozbrojenia niewybuchu, na który natrafiono w poniedziałek podczas prac budowlanych.
Policja wyznaczyła strefę zamkniętą w promieniu 1000 metrów od znalezionej 250-kilogramowej amerykańskiej bomby lotniczej. Saperzy będą próbowali rozbroić niewybuch. Od rana przebiega ewakuacja, która objęła ponad 10 tys. ludzi. Władze miasta zamknęły trzy szkoły i kilka przedszkoli znajdujących się w pobliżu niebezpiecznego znaleziska.
Ewakuowano pensjonariuszy pięciu domów opieki i gości kilkunastu hoteli. Ewakuowanych ludzi umieszczono w miejskiej hali kongresowej. W centrum miasta wstrzymano ruch kołowy i szynowy. Kilkuset policjantów sprawdza przebieg ewakuacji. - Sprawdzamy każdy dom, czy wszyscy zostali przeniesieni w bezpieczne miejsce - powiedziała rzeczniczka policji w Rostocku, Yvonne Hanske.
Policja wyznaczyła strefę zamkniętą w promieniu 1000 metrów od znalezionej 250-kilogramowej amerykańskiej bomby lotniczej. Saperzy będą próbowali rozbroić niewybuch. Od rana przebiega ewakuacja, która objęła ponad 10 tys. ludzi. Władze miasta zamknęły trzy szkoły i kilka przedszkoli znajdujących się w pobliżu niebezpiecznego znaleziska.
Ewakuowano pensjonariuszy pięciu domów opieki i gości kilkunastu hoteli. Ewakuowanych ludzi umieszczono w miejskiej hali kongresowej. W centrum miasta wstrzymano ruch kołowy i szynowy. Kilkuset policjantów sprawdza przebieg ewakuacji. - Sprawdzamy każdy dom, czy wszyscy zostali przeniesieni w bezpieczne miejsce - powiedziała rzeczniczka policji w Rostocku, Yvonne Hanske.

Radio Szczecin