Na przedmieściach Sztokholmu doszło nad ranem do eksplozji. Wybuch, który miał miejsce przy jednej ze stacji miejskiej kolejki, zniszczył część budynku, w którym mieściła się kawiarnia i restauracja. To już druga w ciągu ostatniej doby, eksplozja w stolicy Szwecji.
Mieszkańców dzielnicy Märsta, w północnej części Sztokholmu, obudził o 3.30 odgłos potężnego wybuchu. Według policji, detonacji uległ umieszczony nieopodal wejścia do restauracji, ładunek wybuchowy nieznanego pochodzenia. Poważnie uszkodzony został budynek biurowca, w którym mieścił się lokal gastronomiczny oraz pobliski sklep spożywczy.
Fredrik Dackland z Centrum Stołecznego Ratownictwa poinformował media, że wybuch nie spowodował pożaru i nikt nie został ranny. Policja ogrodziła miejsce zdarzenia i wszczęła wstępne dochodzenie w kierunku poważnego zniszczenia mienia. Do tej pory nie udało się nikogo zatrzymać w związku z tą sprawą.
W nocy ze środy na czwartek na ulicy niedaleko hotelu w południowej dzielnicy Sztokholmu Vinsta, doszło do eksplozji, która uszkodziła fasady kilku budynków oraz zaparkowane w pobliżu samochody. Kilka osób odniosło wtedy niegroźne rany z powodu skaleczeń odłamkami szkła z uszkodzonych okien.
Fredrik Dackland z Centrum Stołecznego Ratownictwa poinformował media, że wybuch nie spowodował pożaru i nikt nie został ranny. Policja ogrodziła miejsce zdarzenia i wszczęła wstępne dochodzenie w kierunku poważnego zniszczenia mienia. Do tej pory nie udało się nikogo zatrzymać w związku z tą sprawą.
W nocy ze środy na czwartek na ulicy niedaleko hotelu w południowej dzielnicy Sztokholmu Vinsta, doszło do eksplozji, która uszkodziła fasady kilku budynków oraz zaparkowane w pobliżu samochody. Kilka osób odniosło wtedy niegroźne rany z powodu skaleczeń odłamkami szkła z uszkodzonych okien.

Radio Szczecin