Postrzeleni we Wrzeszczu mężczyźni wdarli się na teren prywatnej posesji i próbowali włamać się do mieszkania prokuratura wojskowego - takie są wstępne ustalenia prokuratury w sprawie nocnej strzelaniny.
Do zdarzenia doszło po godz. 3 w nocy. Ranni to 21- i 22-latek, a strzały z pistoletu glock oddał prokurator, który pracuje w wydziale wojskowym w Gdyni.
- Postrzeleni mężczyźni są w stanie stabilnym - mówi Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
- Obydwaj doznali obrażeń w wyniku postrzałów. Jeden z nich ma obrażenia pachwiny, drugi postrzał ramienia oraz nogi. Z informacji, które posiadam w tej chwili wynika, że stan obydwu jest stabilny. Na obecną chwilę nie można było wykonać z nimi czynności - zaznaczyła prokurator.
Prokurator dodaje, że nie było podstaw do zatrzymania prokuratora, który strzelał do mężczyzn.
- Osoba, która oddała strzały jest to prokurator wojskowy. Prokurator może być zatrzymany tylko i wyłącznie na gorącym uczynku. Tutaj takiej sytuacji nie mieliśmy. Natomiast ocena przełożonego tego prokuratora decyduje czy są podstawy do zatrzymania. Okoliczności, w jakich doszło do oddania tych strzałów, w ocenie prokuratora nie uzasadniały zatrzymania - powiedziała.
Prokuratura prowadzi w tej sprawie dwa postępowania. Jedno dotyczy użycia broni przez prokuratora, a drugie-próby włamania do jego mieszkania.
- Postrzeleni mężczyźni są w stanie stabilnym - mówi Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
- Obydwaj doznali obrażeń w wyniku postrzałów. Jeden z nich ma obrażenia pachwiny, drugi postrzał ramienia oraz nogi. Z informacji, które posiadam w tej chwili wynika, że stan obydwu jest stabilny. Na obecną chwilę nie można było wykonać z nimi czynności - zaznaczyła prokurator.
Prokurator dodaje, że nie było podstaw do zatrzymania prokuratora, który strzelał do mężczyzn.
- Osoba, która oddała strzały jest to prokurator wojskowy. Prokurator może być zatrzymany tylko i wyłącznie na gorącym uczynku. Tutaj takiej sytuacji nie mieliśmy. Natomiast ocena przełożonego tego prokuratora decyduje czy są podstawy do zatrzymania. Okoliczności, w jakich doszło do oddania tych strzałów, w ocenie prokuratora nie uzasadniały zatrzymania - powiedziała.
Prokuratura prowadzi w tej sprawie dwa postępowania. Jedno dotyczy użycia broni przez prokuratora, a drugie-próby włamania do jego mieszkania.
Okręgowej w Gdańsku. - Obydwaj doznali obrażeń w wyniku postrzałów. Jeden z nich ma obrażenia pachwiny, drugi postrzał ramienia oraz nogi. Z informacji, które posiadam w tej chwili wynika, że stan obydwu jest stabilny. Na obecną chwilę nie można było wyko
Dodaj komentarz 3 komentarze
Gdyby strzelał cywil z pozwoleniem na broń, już dawno by był zatrzymany z zarzutami. Smutne.
Taką nauczkę powinni otrzymywać wszyscy przestępcy, niezależnie, czy włamują się do domu prokuratora wojskowego, czy do mieszkania zwykłego obywatela.
Prawidłowe postępowanie, że sprawcy są winni włamania, a właściciel mieszkania nie został zatrzymany za obronę, tylko nie przemawia do mnie to za przeproszeniem debilne tłumaczenie, że nie może zostać zatrzymany prokurator wojskowy, bo nie został złapany na gorącym uczynku, czyli co w chwili kiedy strzelał, należałoby go złapać za rękę i obezwładnić, a później zakuć w kajdanki i odstawić do aresztu? Podejrzewam, że gdyby tak uczynił cywil z pozwoleniem na broń to odrazu miałby zatrzymane pozwolenie, broń i on sam zostałby zatrzymany z zarzutami usiłowania zabójstwa. I gdzie tu konstytucyjne prawo równości wszystkich wobec prawa? Dlatego jest potrzebna reforma nie tylko sądownictwa, ale całego wymiaru sprawiedliwości oraz konstytucji, albo równość wszystkich wobec prawa, albo sędziowie i prokuratorzy do więzień choćby za uczestnictwo w zorganizowanych grupach przestępczych, które łamią prawo, interpretują je jak chcą i kiedy chcą, ale nigdy za nic nie odpowiadają.

Radio Szczecin
