Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji ustawy o systemie powiadamiania ratunkowego, który zmieni strukturę organizacyjną Centrów Powiadamiania Ratunkowego.
Centra obsługują całodobowo zgłoszenia kierowane pod numer alarmowy 112 i 997.
Centrum Informacyjne rządu poinformowało, że w celu zatrzymania najlepszych pracowników CPR, umożliwiony zostanie im rozwój zawodowy i możliwość awansu. W tym celu wprowadzona zostanie gradacja stanowisk.
Ponadto operatorzy numerów alarmowych zostaną objęci ochroną przysługującą funkcjonariuszom publicznym. Ma to zapobiec sytuacjom, w których osoby dokonujące zgłoszeń bezkarnie znieważają i grożą operatorom.
CIR poinformował ponadto, że powołane zostanie Krajowe Centrum Monitorowania Systemu Powiadamiania Ratunkowego. Jego najważniejszymi zadaniami będą: utrzymanie i rozwój systemu teleinformatycznego CPR, nadzór nad przestrzeganiem procedur obsługi zgłoszeń alarmowych, opracowywanie kryteriów oceny pracy CPR i ich pracowników, przygotowywanie i prowadzenie szkoleń oraz upowszechnianie wiedzy na temat numerów alarmowych i CPR. Krajowe Centrum Monitorowania ma zacząć działać po 6 miesiącach od wejścia ustawy w życie.
Z danych przekazanych przez Centrum Informacyjne Rządu wynika, że w Polsce w siedemnastu Centrach Powiadamiania Ratunkowego pracuje około tysiąca dwustu operatorów numerów alarmowych. W ubiegłym roku zarejestrowano ponad 22 miliony zgłoszeń.
- Oznacza to, że każdego dnia do CPR w Polsce trafiało około 60 tysięcy zgłoszeń - podkreśla CIR.
W 2019 roku CPR przekazały policji, straży pożarnej, dyspozytorniom medycznymi i podmiotom pomocniczym informacje o ponad 6 milionach zgłoszonych zdarzeń. Średni czas oczekiwania na odbiór zgłoszenia alarmowego wynosi około 11 sekund.
Nowe przepisy mają wejść w życie zasadniczo po 14 dniach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.
Centrum Informacyjne rządu poinformowało, że w celu zatrzymania najlepszych pracowników CPR, umożliwiony zostanie im rozwój zawodowy i możliwość awansu. W tym celu wprowadzona zostanie gradacja stanowisk.
Ponadto operatorzy numerów alarmowych zostaną objęci ochroną przysługującą funkcjonariuszom publicznym. Ma to zapobiec sytuacjom, w których osoby dokonujące zgłoszeń bezkarnie znieważają i grożą operatorom.
CIR poinformował ponadto, że powołane zostanie Krajowe Centrum Monitorowania Systemu Powiadamiania Ratunkowego. Jego najważniejszymi zadaniami będą: utrzymanie i rozwój systemu teleinformatycznego CPR, nadzór nad przestrzeganiem procedur obsługi zgłoszeń alarmowych, opracowywanie kryteriów oceny pracy CPR i ich pracowników, przygotowywanie i prowadzenie szkoleń oraz upowszechnianie wiedzy na temat numerów alarmowych i CPR. Krajowe Centrum Monitorowania ma zacząć działać po 6 miesiącach od wejścia ustawy w życie.
Z danych przekazanych przez Centrum Informacyjne Rządu wynika, że w Polsce w siedemnastu Centrach Powiadamiania Ratunkowego pracuje około tysiąca dwustu operatorów numerów alarmowych. W ubiegłym roku zarejestrowano ponad 22 miliony zgłoszeń.
- Oznacza to, że każdego dnia do CPR w Polsce trafiało około 60 tysięcy zgłoszeń - podkreśla CIR.
W 2019 roku CPR przekazały policji, straży pożarnej, dyspozytorniom medycznymi i podmiotom pomocniczym informacje o ponad 6 milionach zgłoszonych zdarzeń. Średni czas oczekiwania na odbiór zgłoszenia alarmowego wynosi około 11 sekund.
Nowe przepisy mają wejść w życie zasadniczo po 14 dniach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

Radio Szczecin