We Włoszech rozpoczęty w niedzielę bunt więźniów z powodu zagrożenia zarażeniem koronawirusem rozszerzył się na 27 zakładów karnych.
Trwa ewakuacja osadzonych w więzieniu w Modenie, gdzie śmierć poniosło sześciu więźniów.
Włoskie MSW wyjaśnia, że w Modenie więźniowie ponieśli śmierć z powodu przedawkowania leków odurzających po włamaniu do ambulatorium. Osadzeni w całych Włoszech domagają się przywrócenia wizyt, które zawieszono z powodu zagrożenia zarażeniem koronawirusem. Protestują też przeciw przepełnieniu cel i domagają się amnestii w związku z epidemią.
W wielu więzieniach otoczonych przez siły specjalne wzniecono pożary. Nad zakładem karnym Rebibbia w Rzymie, gdzie więźniowie opanowali kilka budynków, unosi się chmura gęstego dymu. Podobna sytuacja panuje w kilkunastu innych więzieniach. Z zakładu w Foggii zbiegło rano 50 osadzonych. Kilkunastu ciągle znajduje się na wolności. Przed zakładami karnymi gromadzą się protestujące rodziny więźniów.
Włoskie MSW wyjaśnia, że w Modenie więźniowie ponieśli śmierć z powodu przedawkowania leków odurzających po włamaniu do ambulatorium. Osadzeni w całych Włoszech domagają się przywrócenia wizyt, które zawieszono z powodu zagrożenia zarażeniem koronawirusem. Protestują też przeciw przepełnieniu cel i domagają się amnestii w związku z epidemią.
W wielu więzieniach otoczonych przez siły specjalne wzniecono pożary. Nad zakładem karnym Rebibbia w Rzymie, gdzie więźniowie opanowali kilka budynków, unosi się chmura gęstego dymu. Podobna sytuacja panuje w kilkunastu innych więzieniach. Z zakładu w Foggii zbiegło rano 50 osadzonych. Kilkunastu ciągle znajduje się na wolności. Przed zakładami karnymi gromadzą się protestujące rodziny więźniów.

Radio Szczecin