Para prezydencka podsumowała 4. Akcję Pomocy Polakom na Wschodzie. Prezydent Andrzej Duda i Pierwsza Dama Agata Kornhauser-Duda spotkali się w Warszawie z przedstawicielami organizacji i środowisk polskich działających na Kresach.
W ubiegłym roku Kancelaria Prezydenta zorganizowała sześć wyjazdów do rodaków żyjących na Ukrainie, w Rosji i w Mołdawii.
W sumie w ciągu czterech lat akcji, której patronuje para prezydencka, współpracownicy głowy państwa, wolontariusze i darczyńcy odwiedzili 60 miejscowości, głównie w krajach byłego ZSRR, dawniej położonych na Kresach Rzeczypospolitej. W ubiegłym roku Kancelaria Prezydenta zorganizowała sześć wyjazdów do rodaków mieszkających na Ukrainie, w Rosji i w Mołdawii.
Do Polaków na Wschodzie trafiają produkty żywnościowe, pomoc dydaktyczna, przybory szkolne, chemia gospodarcza i sprzęt AGD. O znaczeniu przekazywania tych darów mówiła Pierwsza Dama Agata Kornhauser-Duda. - To jest wyraz wdzięczności za trwanie przez nich w polskości, za jej pielęgnowanie. Za nauczanie języka polskiego, za przekazywanie wiedzy o historii naszego kraju pokoleniu, które przecież urodziło się już poza granicami Polski. Za kultywowanie polskiej tradycji i kultury, a także za wszelkiego rodzaju działania na rzecz społeczności mieszkającej w ich krajach - podkreśliła Agata Kornhauser-Duda.
Prezydent Andrzej Duda zaznaczył, że kontakt z rodakami rozsianymi po świecie jest bardzo ważny dla jego Kancelarii. Przypomniał, że w jej ramach działa Biuro Współpracy z Polonią i Polakami za Granicą.
W ocenie prezydenta, Akcja Pomocy Polakom na Wschodzie ma charakter wspólnototwórczy. - To nie jest tak, że my tylko dajemy. Nie, my też dostajemy. Dostajemy niezwykły zastrzyk wiary w to, że jesteśmy bardzo silnym narodem i potrafimy przetrwać najtrudniejsze, bo oni są na to najlepszym dowodem i ta ich tradycyjna, głęboka polskość ona jest po prostu - powiedziałbym - powalająca. Bo jeśli ktoś od pokoleń mieszka poza granicami, otoczony obcym językiem, obcą kulturą, a cały czas uparcie trwa przy swoim, to pokazuje jak bardzo to jest głębokie i jak wielka jest siła tej ich polskości - mówił Andrzej Duda. Jak dodał, rodacy na Kresach są "wspaniałym przykładem tego, że warto być Polakiem i tego, co to znaczy być Polakiem".
Akcja pomocy rodakom na Kresach jest kontynuowana także w tym roku. Pod koniec lutego prezydencki minister Adam Kwiatkowski odwiedził Równe i okolice Łucka na Ukrainie.
W sumie w ciągu czterech lat akcji, której patronuje para prezydencka, współpracownicy głowy państwa, wolontariusze i darczyńcy odwiedzili 60 miejscowości, głównie w krajach byłego ZSRR, dawniej położonych na Kresach Rzeczypospolitej. W ubiegłym roku Kancelaria Prezydenta zorganizowała sześć wyjazdów do rodaków mieszkających na Ukrainie, w Rosji i w Mołdawii.
Do Polaków na Wschodzie trafiają produkty żywnościowe, pomoc dydaktyczna, przybory szkolne, chemia gospodarcza i sprzęt AGD. O znaczeniu przekazywania tych darów mówiła Pierwsza Dama Agata Kornhauser-Duda. - To jest wyraz wdzięczności za trwanie przez nich w polskości, za jej pielęgnowanie. Za nauczanie języka polskiego, za przekazywanie wiedzy o historii naszego kraju pokoleniu, które przecież urodziło się już poza granicami Polski. Za kultywowanie polskiej tradycji i kultury, a także za wszelkiego rodzaju działania na rzecz społeczności mieszkającej w ich krajach - podkreśliła Agata Kornhauser-Duda.
Prezydent Andrzej Duda zaznaczył, że kontakt z rodakami rozsianymi po świecie jest bardzo ważny dla jego Kancelarii. Przypomniał, że w jej ramach działa Biuro Współpracy z Polonią i Polakami za Granicą.
W ocenie prezydenta, Akcja Pomocy Polakom na Wschodzie ma charakter wspólnototwórczy. - To nie jest tak, że my tylko dajemy. Nie, my też dostajemy. Dostajemy niezwykły zastrzyk wiary w to, że jesteśmy bardzo silnym narodem i potrafimy przetrwać najtrudniejsze, bo oni są na to najlepszym dowodem i ta ich tradycyjna, głęboka polskość ona jest po prostu - powiedziałbym - powalająca. Bo jeśli ktoś od pokoleń mieszka poza granicami, otoczony obcym językiem, obcą kulturą, a cały czas uparcie trwa przy swoim, to pokazuje jak bardzo to jest głębokie i jak wielka jest siła tej ich polskości - mówił Andrzej Duda. Jak dodał, rodacy na Kresach są "wspaniałym przykładem tego, że warto być Polakiem i tego, co to znaczy być Polakiem".
Akcja pomocy rodakom na Kresach jest kontynuowana także w tym roku. Pod koniec lutego prezydencki minister Adam Kwiatkowski odwiedził Równe i okolice Łucka na Ukrainie.

Radio Szczecin