W niektórych rejonach południa Francji wprowadzono godzinę policyjną. Funkcjonariuszy, którzy pilnują przestrzegania kwarantanny, wspomagają z powietrza drony.
Policjanci prowadzający kontrole skarżą się na brak maseczek ochronnych. Nie czują się bezpiecznie w obliczu epidemii. A przeprowadzają do kilkudziesięciu kontroli dziennie - często w odległości mniejszej niż wymagany jeden metr.
Minister spraw wewnętrznych Christophe Castaner uspokaja funkcjonariuszy przypominając, że policjanci nie są w sytuacji personelu medycznego bezpośrednio kontaktującego się z osobami zarażonymi. Szef resortu przyznaje, że ryzyko istnieje, ale jego zdaniem, wtedy gdy w niewłaściwy sposób używa się maseczki i stale się ją nosi.
Tymczasem na Lazurowym Wybrzeżu w niektórych gminach wprowadzono godzinę policyjną. Taki krok zapowiadają także władze Nicei. Funkcjonariusz patrolujący zamkniętą dla ruchu, także dla pieszych, biegnącą wzdłuż brzegu Promenadę Anglików, wyjaśnia, że spotyka pojedyncze osoby, jak i całe grupy, które wbrew zaleceniom wychodzą na spacer. Drony pozwalają na kontrolowanie tego typu zachowań. Dodaje, że funkcjonariusze w takich przypadkach natychmiast kierują takie osoby do domów.
W tej chwili za naruszenie zakazów związanych z koronawirusem trzeba zapłacić mandat w wysokości stu trzydziestu pięciu euro. W przyszłym tygodniu ma on wzrosnąć do trzystu siedemdziesięciu pięciu euro.
Minister spraw wewnętrznych Christophe Castaner uspokaja funkcjonariuszy przypominając, że policjanci nie są w sytuacji personelu medycznego bezpośrednio kontaktującego się z osobami zarażonymi. Szef resortu przyznaje, że ryzyko istnieje, ale jego zdaniem, wtedy gdy w niewłaściwy sposób używa się maseczki i stale się ją nosi.
Tymczasem na Lazurowym Wybrzeżu w niektórych gminach wprowadzono godzinę policyjną. Taki krok zapowiadają także władze Nicei. Funkcjonariusz patrolujący zamkniętą dla ruchu, także dla pieszych, biegnącą wzdłuż brzegu Promenadę Anglików, wyjaśnia, że spotyka pojedyncze osoby, jak i całe grupy, które wbrew zaleceniom wychodzą na spacer. Drony pozwalają na kontrolowanie tego typu zachowań. Dodaje, że funkcjonariusze w takich przypadkach natychmiast kierują takie osoby do domów.
W tej chwili za naruszenie zakazów związanych z koronawirusem trzeba zapłacić mandat w wysokości stu trzydziestu pięciu euro. W przyszłym tygodniu ma on wzrosnąć do trzystu siedemdziesięciu pięciu euro.

Radio Szczecin