Nawet trzystu zwolnionych tymczasowo pracowników Skandynawskich Linii Lotniczych SAS będzie mogło bezpłatnie przeszkolić się na asystentów medycznych.
Pierwsi kursanci już w czwartek wzmocnią personel szpitali w Sztokholmie, gdzie hospitalizowanych jest ponad 500 zakażonych koronawirusem. 15 marca Skandynawskie Linie Lotnicze z powodu pandemii koronowirusa zdecydowały zwolnić tymczasowo 10 tysięcy pracowników, czyli prawie 90 procent załogi. Kilkudniowy intensywny kurs asystenta medycznego zaproponowano ponad tysiącu stewardessom i stewardom.
- To jest może trochę inna praca, ale w sumie dość podobna. W samolocie też jesteśmy po to, aby pomagać ludziom i się nimi opiekować - mówił w szwedzkiej telewizji steward SAS, Rasmus Saveman.
Podczas kursu organizowanego i finansowanego przez jedną z fundacji Wallenbergów, rodziny szwedzkich bankierów, przyszli asystenci medyczni uczą się m.in. technik opieki nad pacjentem zakażonym koronawirusem oraz pogłębiają wiedzę na temat chorób zakaźnych.
Wyższa szkoła pielęgniarska Sophiahemmet w Sztokholmie przeszkoli się łącznie około trzystu pracowników SAS. Ostatni kursanci będą gotowi do pracy już po świętach wielkanocnych.
15 marca Skandynawskie Linie Lotnicze z powodu pandemii koronowirusa zdecydowały zwolnić tymczasowo 10 tysięcy pracowników, czyli prawie 90 procent załogi.
- To jest może trochę inna praca, ale w sumie dość podobna. W samolocie też jesteśmy po to, aby pomagać ludziom i się nimi opiekować - mówił w szwedzkiej telewizji steward SAS, Rasmus Saveman.
Podczas kursu organizowanego i finansowanego przez jedną z fundacji Wallenbergów, rodziny szwedzkich bankierów, przyszli asystenci medyczni uczą się m.in. technik opieki nad pacjentem zakażonym koronawirusem oraz pogłębiają wiedzę na temat chorób zakaźnych.
Wyższa szkoła pielęgniarska Sophiahemmet w Sztokholmie przeszkoli się łącznie około trzystu pracowników SAS. Ostatni kursanci będą gotowi do pracy już po świętach wielkanocnych.
15 marca Skandynawskie Linie Lotnicze z powodu pandemii koronowirusa zdecydowały zwolnić tymczasowo 10 tysięcy pracowników, czyli prawie 90 procent załogi.
Dodaj komentarz 2 komentarze
Kiedy słyszę lub czytam o szwedzkiej metodzie walki z koronawirusem- to aż ciarki przechodzą !!!
Zobaczymy kto miał rację czy ten co walczył z wirusem i zarżnął gospodarkę czy ten kto wprowadzał mniej obostrzeń, za kilka miesięcy może się okazać że wirus zaatakował jednokow tych co się bronili i tych co robili dużo mniej, dziś strzelamy na ślepo, nikt nie da gwarancji że wprowadzone obostrzenia na 100% się sprawdzą. Przede wszystkim samo zamknięcie ludzi w domach nic nie da, trzeba masowo testować i izolować zakażonych a nie kazać im stać w kolejce przed sklepem. W jaki sposób to powstrzyma wirusa?

Radio Szczecin