W Stanach Zjednoczonych ponad 90 procent społeczeństwa jest objęta nakazem pozostania w domach i unikania spotkań.
Dlatego tegoroczna Wielkanoc za oceanem będzie bardzo skromna. W USA spędzi ją najlepszy polski koszykarz w historii, który przez ponad 10 lat grał w NBA - Marcin Gortat.
Gortat, który w lutym przeszedł na sportową emeryturę święta wielkanocne spędzi w swoim domu w Orlando na Florydzie. W tym czasie były zawodnik NBA miał w Polsce pracować w swojej fundacji i przygotowywać letnie obozy sportowe dla młodzieży.
Epidemia koronawirusa przymusowo zatrzymała go w USA.
Gortat podkreśla, że ze względu na nakaz pozostania w domu święta spędza bardzo skromnie. Przyzwyczaił się do tego w trakcie zawodowej kariery, kiedy często nie było czasu na Wielkanoc.
- Często bywało, że nawet śniadania wielkanocnego nie było, bo albo byłem na wyjazdach z drużyną, gdzieś w hotelach... Święto było dla mnie zwykłym dniem. Niestety, tegoroczne święta będą jeszcze gorsze, bo głupio usiąść z rodziną do stołu wiedząc o tym, że na świecie umierają ludzie z powodu wirusa. Jest to przerażająca myśl - powiedział.
Koszykarz dodaje, że w lokalnym, polskim sklepie spożywczym udało mu się dostać najważniejsze nasze produkty świąteczne. Wielkanoc spędzi ze swoją ukochaną Żanetą.
Gortat, który w lutym przeszedł na sportową emeryturę święta wielkanocne spędzi w swoim domu w Orlando na Florydzie. W tym czasie były zawodnik NBA miał w Polsce pracować w swojej fundacji i przygotowywać letnie obozy sportowe dla młodzieży.
Epidemia koronawirusa przymusowo zatrzymała go w USA.
Gortat podkreśla, że ze względu na nakaz pozostania w domu święta spędza bardzo skromnie. Przyzwyczaił się do tego w trakcie zawodowej kariery, kiedy często nie było czasu na Wielkanoc.
- Często bywało, że nawet śniadania wielkanocnego nie było, bo albo byłem na wyjazdach z drużyną, gdzieś w hotelach... Święto było dla mnie zwykłym dniem. Niestety, tegoroczne święta będą jeszcze gorsze, bo głupio usiąść z rodziną do stołu wiedząc o tym, że na świecie umierają ludzie z powodu wirusa. Jest to przerażająca myśl - powiedział.
Koszykarz dodaje, że w lokalnym, polskim sklepie spożywczym udało mu się dostać najważniejsze nasze produkty świąteczne. Wielkanoc spędzi ze swoją ukochaną Żanetą.

Radio Szczecin