Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Reklama  
Zobacz

Krzyż Katyński na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie. Fot. Konrad Nowak [Radio Szczecin/Archiwum]
Krzyż Katyński na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie. Fot. Konrad Nowak [Radio Szczecin/Archiwum]
77 lat temu Niemcy poprzez Radio Berlin poinformowali o odkryciu masowych mogił polskich oficerów na terenie sowieckiej Rosji. O mord na jeńcach wojennych naziści oskarżyli Rosjan, sowieci zaprzeczyli twierdząc, że za egzekucjami stoją Niemcy.
Do mordu doszło wiosną 1940 roku. Sowieci strzałem w tył głowy zamordowali prawie 22 tysiące polskich jeńców, wziętych do niewoli po 17 września 1939 roku.

Pierwsze informacje o masowych mogiłach w okolicach Katynia pojawiły się już jesienią 1941 roku, gdy na te tereny wkroczyła armia niemiecka. Groby mieli odkryć polscy robotnicy przymusowi zatrudnieni w organizacji Todt, niemieckiej organizacji budującej obiekty wojskowe: Teofil Dolata, Jan Wachowiak i Zygfryd Musielak. Zimą 1943 roku o mogiłach mieli dowiedzieć się Niemcy - mówi historyk, doktor Szymon Niedziela.

- Okoliczni rosyjscy chłopi przekazali informację, że na tamtym obszarze w roku 1940 miały miejsce masowe przywózki, najprawdopodobniej Polaków, których rozstrzeliwano - powiedział historyk.

O odnalezieniu masowych mogił 13 kwietnia 1943 roku poinformowało Radio Berlin. Sprawa Katynia szybko stała się sprawą międzynarodową. Józef Staliin wykorzystał ją do gry przeciwko polskiemu rządowi w Londynie.

- Dla Stalina była doskonałym pretekstem, by zerwać stosunki z rządem Sikorskiego. Żeby pokazać pozostałym aliantom, że Polacy zamiast w pełni skupić się na walce z Niemcami to zadają cios i nazywają sowietów mordercami - wyjaśnił historyk, doktor Szymon Niedziela.

Sowieci zorganizowali nawet specjalną komisję, tak zwaną komisję Nikołaja Burdenki, która stwierdziła, że mordu dokonali Niemcy w 1941 roku.

Sprawa katyńska nie odegrała znaczącej roli do końca II wojny światowej. Jej znaczenie w stosunkach międzynarodowych zaczęło rosnąć z początkiem zimniej wojny pomiędzy USA i ZSRR.

ZSRR przyznał się do zbrodni dopiero u swojego schyłku w 1990 roku, gdy Michaił Gorbaczow oświadczył, że zbrodnia katyńska była zbrodnią stalinizmu.

- Rzeczą przełomową było to, co w 1992 roku zrobił Borys Jelcyn, który przekazał nam kopie najważniejszych dokumentów dotyczących sprawy katyńskiej - powiedział doktor Szymon Niedziela.

Wśród przekazanych dokumentów była kopia notatki z rozkazem rozstrzelania Polaków, podpisanym przez najważniejszych polityków w ZSRR, w tym przez Józefa Stalina.

W 1993 roku w Warszawie, podczas oficjalnej wizyty w Polsce, prezydent Rosji Borys Jelcyn przeprosił za zbrodnię katyńską.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

Posłuchaj najnowszych Wiadomości Radia Szczecin

Archiwum informacji

poniedziałek01wtorek02środa03czwartek04piątek05sobota06niedziela07poniedziałek08wtorek09środa10czwartek11piątek12sobota13niedziela14poniedziałek15wtorek16środa17czwartek18piątek19sobota20niedziela21poniedziałek22wtorek23środa24czwartek25piątek26sobota27niedziela28poniedziałek29wtorek30środa01czwartek02piątek03sobota04niedziela05
  Reklama  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty