Komendant 7. Szpitala Marynarki Wojennej w Gdańsku odwołany. W piątek wieczorem Dariusz Juszczak odmówił przyjęcia zakażonych koronawirusem pensjonariuszy z gdańskiego Domu Pomocy Społecznej.
Placówka sąsiaduje ze szpitalem, w którym są wolne miejsca. "Taka decyzja była i jest dla nas niezrozumiała" - stwierdza prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz. - Komendant szpitala zapowiedział, ze lekarza do Domu Pomocy Społecznej może wysłać w poniedziałek. Uważam, ze w takiej sytuacji w piątkowy wieczór nie możemy czekać. Bardzo dziękuję władzom pomorskich szpitali. Dyrekcji szpitali, które natychmiast zaoferowały się, że mogą przyjąć wszystkich pensjonariuszy, którzy będą tego wymagali - mówi Dulkiewicz.
Wojewoda pomorski Dariusz Drelich powiedział, że decyzję o odwołaniu podjął minister obrony Mariusz Błaszczak. - Tę informację o wczorajszej sytuacji przekazałem panu ministrowi Mariuszowi Błaszczakowi i on podjął natychmiastową decyzję o tym, żeby odwołać komendanta szpitala. Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca - zapewnia Drelich.
W piątek wieczorem potwierdzono zakażenie wirusem u kolejnych osób z gdańskiego DPS-u. Liczba chorych wzrosła tam do siedemnastu. Stan wszystkich jest dobry. W tej chwili w DPS-ie przebywa 60 podopiecznych i 12 osób personelu.
Wojewoda pomorski Dariusz Drelich powiedział, że decyzję o odwołaniu podjął minister obrony Mariusz Błaszczak. - Tę informację o wczorajszej sytuacji przekazałem panu ministrowi Mariuszowi Błaszczakowi i on podjął natychmiastową decyzję o tym, żeby odwołać komendanta szpitala. Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca - zapewnia Drelich.
W piątek wieczorem potwierdzono zakażenie wirusem u kolejnych osób z gdańskiego DPS-u. Liczba chorych wzrosła tam do siedemnastu. Stan wszystkich jest dobry. W tej chwili w DPS-ie przebywa 60 podopiecznych i 12 osób personelu.

Radio Szczecin